Ja wielo uzywam tylko w dzien. Po nocce w wielo mlody sie odparza niemilosiernie, a nie bede go w srodku nocy rozbudzac i przebierac - sama tez chce spac. Na kryzysy pomaga mi, kiedy konczy mi sie paczka jedno i ide do sklepu i przeraza mnie, ze musze wydac tyle kasy na cos co i tak wyrzuce do kosza. I od razu przechodza mi mysli, zeby rzucic to wielo w cholere.



Odpowiedz z cytatem

Pupa przesadzona na kukurydziane jednorazówki wyraźnie odetchnęła z ulgą, wrócił jej gładki look 

, że to niezdrowe, skóra nie oddycha, sam plastyk)... Dzielnie pieluchowaliśmy przez miesiąc i wtedy przyszedł pierwszy kryzys. Pewnie związany był z przeprowadzką, skumulowanymi odwiedzinami dziadków i paroma innymi rzeczami. Zaczęliśmy zakładać jednorazówki na noc i tak już zostało. Wielo musiałam zmieniać, co godzinę, w dodatku co drugie przebieranie po całości, łącznie z śpiworkiem w którym Stach spał, wszystko przesikane. Przecieki zdarzały się często, jeszcze do tego pytania jak się sprawdzają te wymyślne pieluchy? chce ci się tak? wygodniej byłoby mu w pampkach...







