Strona 7 z 14 PierwszyPierwszy 1234567891011121314 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 121 do 140 z 695

Wątek: Mój kryzys wielo!

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka Awatar melodi
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    2,038

    Domyślnie

    Mój kryzys skończył się z otworzeniem paczki Pampers Activi Baby czy coś takiego, jak walnęło zapachem chemii na pół pokoju, to od razu wzięłam się za wkładanie wkładów w kieszonki
    '12 Norbi 86 > 66 kg !!!

    'Masz w sobie coś, co możesz pokazać tylko wybranym.'

  2. #2
    Chusteryczka Awatar Magenta
    Dołączył
    Feb 2013
    Miejscowość
    Polska Pn
    Posty
    2,258

    Domyślnie

    Melodi w lidlu jest promocja na pampersy wyobraź sobie zapach otwieranego ogromnego pudła!

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar kustafa
    Dołączył
    Dec 2013
    Miejscowość
    WAW
    Posty
    4,999

    Domyślnie

    i na mnie przyszedł czas, by wpisać się w tym wątku…
    od kilku tygodni trwa mój kryzys wielo. zaczęło się od nawracających odparzeń przy siusiaku, które dawały się zaleczyć tylko kremem z tl. cynku i jednorazówkami. gdy kieszonki z powrotem lądowały na pupie, odparzenia wracały nie wiem zupełnie od czego: środki do prania mam te same od wielu miesięcy, zęby jakoś intensywnie nie idą, mikropolar zawsze był dobrze tolerowany przez skórę młodego… nawet po całodobowym strippingu problem powraca.
    potem swoje 3 grosze dołożyła fizjoterapeutka, którą na wizycie kontrolnej zaniepokoiło zbyt szerokie stawianie nóżek przez młodego, niewłaściwe u dziecka które chodzi już od 4 miesięcy. zaleciła powrót do pampków na tydzień i obserwację, czy jest zmiana. no i jest dzieć ewidentnie lepiej stawia stópki, bardziej na wprost niż na boki… jak widać twardy ładunek między nogami w postaci zmoczonych wkładów bambusowych rzeczywiście wpływa na rozwój motoryczny.
    gwoździem do trumny był rachunek za wodę za ostatni kwartał, cały na „wielo”. niestety o ponad 100% wyższy w stosunku do tego, co płaciłam wcześniej (nie uwierzę w argumenty, że wielo to oszczędność…).

    i biję się teraz z myślami: sprzedawać stosik czy dać jeszcze szansę wielo? ktoś ma pomysł na rozwiązanie problemu z nawracającymi odparzeniami?

    eh, jak żyć panie premierze, jak żyć?



    Są dwie grupy matek: te, które mają kryzysy i te, które się do nich nie przyznają

  4. #4
    Chustonoszka Awatar madziaaliyah
    Dołączył
    Sep 2013
    Miejscowość
    Warszawa-Wola
    Posty
    143

    Domyślnie

    U mnie powoli też wątpliwości się pojawiają co do przyszłości naszego pieluchowania wielo...
    Rachunek za wodę...wolę nie wspominać, dopłata przyszła taka jakiej nigdy jeszcze nie było.
    Odparzenia - pojawiły się wczoraj, pierwszy raz od kiedy zaczęliśmy używać wielo. Fakt, że związane jest to z większą ilością kupek przy ząbkowaniu (i chyba kupka jest bardziej kwaśna, bo widzę to nawet po plamach na wkładach - w sensie koloru). Smaruję kremami, ale mały efekt. Jednorazówki też nie zmieniają wiele, bo wczoraj cały dzień byl na jedno i nie poprawiło się wcale...
    Co do rozwoju ruchowego na razie nie widzę nieprawidłowości - dziecko staje już na czworaka i buja sie do przodu i do tyłu, pełza po całym pokoju, wkłady chyba nie przeszkadzają mu zbyt bardzo i nie rozstawiają za szeroko nóżek, bo są dość elastyczne (bambusowe od Elayli). No ale zobaczymy jak zacznie chodzić...
    Teraz trochę stosuje system mieszany. Kieszonek nie mam zbyt wiele bo tylko 14, piorę co 3 dni wszystkie pieluchy które mam i potem zanim wyschną stosuję jednorazówki eko (najczęściej jeden cały dzień).
    Sprawdzianem dla nas będą jeszcze wakacje, jak się zrobi bardzo ciepło. Ciekawa jestem jaka będzie reakcja skóry na kieszonki i PUL...
    Mąż (razem od 05.2000) , Wojtuś (02.2011) , Aniołek (06.2012) , Jerzyk (11.2013)

  5. #5
    Chustomanka Awatar fensterka
    Dołączył
    Jan 2013
    Posty
    1,129

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kustafa Zobacz posta
    i na mnie przyszedł czas, by wpisać się w tym wątku…
    od kilku tygodni trwa mój kryzys wielo. zaczęło się od nawracających odparzeń przy siusiaku, które dawały się zaleczyć tylko kremem z tl. cynku i jednorazówkami. gdy kieszonki z powrotem lądowały na pupie, odparzenia wracały nie wiem zupełnie od czego: środki do prania mam te same od wielu miesięcy, zęby jakoś intensywnie nie idą, mikropolar zawsze był dobrze tolerowany przez skórę młodego… nawet po całodobowym strippingu problem powraca.
    potem swoje 3 grosze dołożyła fizjoterapeutka, którą na wizycie kontrolnej zaniepokoiło zbyt szerokie stawianie nóżek przez młodego, niewłaściwe u dziecka które chodzi już od 4 miesięcy. zaleciła powrót do pampków na tydzień i obserwację, czy jest zmiana. no i jest dzieć ewidentnie lepiej stawia stópki, bardziej na wprost niż na boki… jak widać twardy ładunek między nogami w postaci zmoczonych wkładów bambusowych rzeczywiście wpływa na rozwój motoryczny.
    gwoździem do trumny był rachunek za wodę za ostatni kwartał, cały na „wielo”. niestety o ponad 100% wyższy w stosunku do tego, co płaciłam wcześniej (nie uwierzę w argumenty, że wielo to oszczędność…).

    i biję się teraz z myślami: sprzedawać stosik czy dać jeszcze szansę wielo? ktoś ma pomysł na rozwiązanie problemu z nawracającymi odparzeniami?

    eh, jak żyć panie premierze, jak żyć?
    ale o co chodzi z tymi odparzeniami, bo my np czasami mamy takie zaczerwienie przy dziurce co się siusia, i mam juz koncepcje tzn. jak chłopak sika to mu że tak napisze siusiaczek staje, a jeżeli jest ciasno zapakowany to nie ma siły żeby nie został obtarty, ja potem po prostu dużo wietrze, np. zasypia mi z goła pupą, po domu lata w luźnym wełnianym otulaczu, niczym nie smaruje, samo przechodzi, u nas te sytuacje zdarzaja się tak po wyjazdach bo wtedy kieszonek używamy i pupa jest zaparowana
    Problem w tym, że jest nas czterech
    Rafał mąż- 2003, Eryczek- 04.2010, Tymusiek- 05.2012, Staś- 10.2014
    i każdy chce przy Tobie LEŻEĆ.

  6. #6
    Chustofanka Awatar Megi
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    463

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kustafa Zobacz posta
    ...
    potem swoje 3 grosze dołożyła fizjoterapeutka, którą na wizycie kontrolnej zaniepokoiło zbyt szerokie stawianie nóżek przez młodego, niewłaściwe u dziecka które chodzi już od 4 miesięcy. zaleciła powrót do pampków na tydzień i obserwację, czy jest zmiana. no i jest dzieć ewidentnie lepiej stawia stópki, bardziej na wprost niż na boki… jak widać twardy ładunek między nogami w postaci zmoczonych wkładów bambusowych rzeczywiście wpływa na rozwój motoryczny....
    to może zamiast wkładów bambusowych przejść na tetrę + otulacz? hmmm... tak się zastanawiam głośno. na pewno jest mniej sztywna i nie wpłynie negatywnie na rozstaw nóżek.

    co do rachunków za wodę, to tu znalazłam takie zestawienie, z którego wynika, że zapieranie ręczne pieluch i kilkukrotne spłukiwanie kup do wc (no u mnie to nie schodzi za jednym zamachem) też ma spory wpływ na wysokość rachunku

    * 75-115 litrów zużywa pralka podczas jednego cyklu prania

    * 30-40 litrów zużyjemy biorąc dziesięciominutowy prysznic
    * 38 litrów zużywamy podczas ręcznego mycia naczyń
    * 11 litrów potrzeba na spłukanie toalety
    * 6-10 litrów wody wylatuje z kranu w ciągu minuty

    a sprawa odparzeń to u nas rzecz naturalna. w pampkach co jakiś czas też się zdarzają. i nie tylko zęby mają wpływ na zakwaszenie kupy.
    Zosia (08.2011), Tadzio (04.2013) i Stefcia (07.2014)

  7. #7
    Chustomanka
    Dołączył
    Dec 2011
    Miejscowość
    Polska
    Posty
    811

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez melodi Zobacz posta
    Mój kryzys skończył się z otworzeniem paczki Pampers Activi Baby czy coś takiego, jak walnęło zapachem chemii na pół pokoju, to od razu wzięłam się za wkładanie wkładów w kieszonki
    Łooo zgadzam się :/ śmierdzi od nich strasznie!

  8. #8
    Chustoholiczka Awatar kustafa
    Dołączył
    Dec 2013
    Miejscowość
    WAW
    Posty
    4,999

    Domyślnie

    U nas pieluchy prane co 3 dni, a rachunek za wodę winduje chyba też ręczne zapieranie plam po kupkach (dziecię niby na EC, ale ostatnio jakoś przestało sygnalizować).



    Są dwie grupy matek: te, które mają kryzysy i te, które się do nich nie przyznają

  9. #9
    Chusteryczka Awatar olazola
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    Sopot
    Posty
    1,754

    Domyślnie

    Tak na sucho pisze o wodzie zurzywanej przes pralke.srednio na cykl idzie 50 litrow 1m szescienny starcza na 20 pran ja place za 1 m zimnej wody ok 8 zl.

    Wysłane z mojego HUAWEI G510-0200 przy użyciu Tapatalka
    Alicja 12.10.08 : Martyna 01.03.11 : Oleg 28.06.14

  10. #10
    Chustofanka Awatar Megi
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    463

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olazola Zobacz posta
    Tak na sucho pisze o wodzie zurzywanej przes pralke.srednio na cykl idzie 50 litrow 1m szescienny starcza na 20 pran ja place za 1 m zimnej wody ok 8 zl.

    Wysłane z mojego HUAWEI G510-0200 przy użyciu Tapatalka
    olazola, słuszna uwaga - płacimy za m3 nie za litry
    Zosia (08.2011), Tadzio (04.2013) i Stefcia (07.2014)

  11. #11
    Chustoholiczka Awatar kustafa
    Dołączył
    Dec 2013
    Miejscowość
    WAW
    Posty
    4,999

    Domyślnie

    kurczaki, no nie wiem jak przeliczać i kalkulacji tu nie zrobię… ale faktem jest, że jedyną zmianą w porównaniu do wcześniejszego trybu życia, jaką zanotowałam w ostatnim kwartale, było przejście na wielo. nie widzę żadnych innych przyczyn tego gigantycznego rachunku za wodę.
    ja przed praniem nastawiam pieluchy na samo płukanie, potem dorzucam ciuchy + płyn i NP i wstawiam pranie. do tego stripping, zapieranie… sporo tej wody idzie na pieluchy IMO

    Megi, myślałam o tetrze ale mój sikacz już duży jest i musiałabym ją zmieniać co 30 min. a przy moim chodzącym dziecku każda zmiana pieluchy to wielka walka o utrzymanie go w statycznej pozycji przez kilkanaście sekund, chyba nie dałabym rady.



    Są dwie grupy matek: te, które mają kryzysy i te, które się do nich nie przyznają

  12. #12
    Chustoguru Awatar HoliPoli
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Belgrad
    Posty
    7,676

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kustafa Zobacz posta
    Megi, myślałam o tetrze ale mój sikacz już duży jest i musiałabym ją zmieniać co 30 min. a przy moim chodzącym dziecku każda zmiana pieluchy to wielka walka o utrzymanie go w statycznej pozycji przez kilkanaście sekund, chyba nie dałabym rady.
    Nie mam porównania do innych dzieci ale moja im jest większa tym rzadziej siku robi, za to większe ilości. My od samego początku na tetrze i kiedyś zmienialiśmy co te 30 minut a teraz i po 3-4h jest czasem nadal sucha, więc nie ma tragedii z tym zmienianiem.
    Jeszcze inna sprawa, że jeśli w mokrym chodzi to też pewnie odparzeniom nie pomaga (bo mikropolar taki pewnie do końca suchy też nie jest, co? ja nie kieszonkowa, więc tylko gdybam)
    aha, no i zapieranie to jest wg mnie najgorszy pochłaniacz wody - może papierki stosować i tym zapieranie wyeliminować?


  13. #13
    Chustofanka Awatar Megi
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    463

    Domyślnie

    z kalkulacji zrobionej na szybko na kolanie wynika, że pranie pieluch (z wcześniejszym zapieraniem, spłukiwaniem i płukaniem) wcale drogie nie jest Ja nigdy nie odnotowałam wzrostu rachunku za wodę (choć sam fakt pojawienia się dziecka/dzieci wpłynął na podniesienie rachunków za wszystko... ale przecież więcej mycia, gotowania itp.) ale wasze wcześniejsze wypowiedzi sprawiły, że zaczęłam szukać ile faktycznie zużywa się na pranie. Przeliczając litry to wydaje się duuuużo, jednak zużycie i opłaty są za 1m3 (1000 litrów), a to już nie wychodzi tak kosmicznie

    kustafa, ja u siebie stosowałam zasadę, że im starsze dziecko tym chudszy wkład (oczywiście mam na myśli warunki domowe, bo spacery itp. to inna sprawa) i obowiązkowo miało być mokro. Córa jak miała 1,5 roku to dostawała już tylko tetrę w otulaczu (często była sadzana na nocnik), a mój obecny roczniak dostaje poza tetrą wkładkę z mikrofibry (bo jeszcze nie nocnikowy). Kieszonki to tylko na wyjścia lub jak zabraknie otulaczy.
    Zosia (08.2011), Tadzio (04.2013) i Stefcia (07.2014)

  14. #14
    Chustofanka Awatar kammillka
    Dołączył
    Sep 2013
    Miejscowość
    Czarna Białostocka
    Posty
    225

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kustafa Zobacz posta
    kurczaki, no nie wiem jak przeliczać i kalkulacji tu nie zrobię… ale faktem jest, że jedyną zmianą w porównaniu do wcześniejszego trybu życia, jaką zanotowałam w ostatnim kwartale, było przejście na wielo. nie widzę żadnych innych przyczyn tego gigantycznego rachunku za wodę.
    ja przed praniem nastawiam pieluchy na samo płukanie, potem dorzucam ciuchy + płyn i NP i wstawiam pranie. do tego stripping, zapieranie… sporo tej wody idzie na pieluchy IMO

    Megi, myślałam o tetrze ale mój sikacz już duży jest i musiałabym ją zmieniać co 30 min. a przy moim chodzącym dziecku każda zmiana pieluchy to wielka walka o utrzymanie go w statycznej pozycji przez kilkanaście sekund, chyba nie dałabym rady.
    może warto pomyśleć o tym jak tę wodę zaoszczędzić na czym innym np. spłuczka z podziałem na 3/6 l, perlator na kran w kuchni by mniej wody szło podczas zmywania można też kupić słuchawkę prysznicową wodooszczędną
    Alicja X.2011 Olga XI.2013

  15. #15
    Chusteryczka Awatar irish_dancer
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    2,285

    Domyślnie

    przyszedł właśnie rachunek za wodę za ostatni kwartał (90% na wielo)
    mamy 200zł niedopłaty...muszę zgłebić temat

  16. #16
    Chustoholiczka Awatar kustafa
    Dołączył
    Dec 2013
    Miejscowość
    WAW
    Posty
    4,999

    Domyślnie

    Niestety u nas mokro od pupy wywołuje jeszcze większe odparzenia, tetra mimo swej naturalności odpada wiec. A przewlekłe odparzenia udaje sie zaleczyć tylko Sudocremem i jednorazowkami



    Są dwie grupy matek: te, które mają kryzysy i te, które się do nich nie przyznają

  17. #17
    Chustomanka Awatar maldita
    Dołączył
    May 2013
    Miejscowość
    Wro
    Posty
    809

    Domyślnie

    To ten olejek może powodować podrażnienia? Hmm, od jakiegoś czasu dodawałam go do płukania. Dobrze, że przypomniałyście mi o mące ziemniaczanej, jakiś czas temu skończyła się, a faktycznie mogłaby pomóc.
    Jeszcze trochę powalczę, od dziś tetra z wełną, ale na wszelki wypadek kupię paczkę jednrazowych.
    T. 10.2002, J. 02.2013 i J. 03.2015

    ...and up happy hands!
    Ja, doula:
    www.rodzisiemama.pl
    Moje świece: www.facebook.com/elbesoswiece/



  18. #18
    Chusteryczka Awatar ema
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Bory Tucholskie
    Posty
    1,747

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kustafa Zobacz posta
    Niestety u nas mokro od pupy wywołuje jeszcze większe odparzenia, tetra mimo swej naturalności odpada wiec. A przewlekłe odparzenia udaje sie zaleczyć tylko Sudocremem i jednorazowkami
    Jej, na moje dzieci sudocrem nie działał wcale. Każdy sikacz inny
    Pawel 2006 Milia 2011 Mikolaj 2013

  19. #19
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2014
    Posty
    1,341

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ema Zobacz posta
    Jej, na moje dzieci sudocrem nie działał wcale. Każdy sikacz inny
    O kurcze...to czym leczylas odparzenia?

  20. #20
    Chusteryczka Awatar ema
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Bory Tucholskie
    Posty
    1,747

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tinuviel Zobacz posta
    O kurcze...to czym leczylas odparzenia?
    Mączką ziemniaczaną głównie. Kiedyś jeszcze miałam maść posladkowa że szpitala od znajomej pielęgniarki.Mączka jednak u nas sprawdza się pięknie.
    Pawel 2006 Milia 2011 Mikolaj 2013

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •