Po co ja to czytałam! Chyba postradałam zmysły! Właśnie podejmuję strategiczną decyzję przejścia na wielo (Ja! Sławetny wróg wielorazówek!!!!!) zaczynam powoli nabywać to, co najtańsze (bo na bezrobociu inaczej się nie da).... no i trafiam na wątek o kryzysie...

Dziewczyny, powiedzcie mi, że warto, bo aż mi kulka w gardle stanęła