Pasjo, może Amelka potrzebuję troszkę czasu
Matylda dopiero od niedawna, tak chyba od jakiś dwóch miesięcy, daje się w miarę bezproblemowo wsadzać w plecaczki. Dodam, że w wszelakie nosidła wsadzałam ją wcześniej bez większego wiercenia. A plecaczki były jakoś nie do przyjęcia przez M. Jednak coś się w niej przełamało i teraz to już mi sama przynosi chustę (nigdy manducę)Ja ją wrzucam razem z chustą na plecy, daję komendę "przytulenie", Matylda obejmuje mnie za szyję, a jak jak najszybciej motam szmatkę.
Aaa, poćwiczyłam też wcześniej wiązanie na Tobiaszu
Ponawiaj próby co jakiś czas
Uda się![]()



Ja ją wrzucam razem z chustą na plecy, daję komendę "przytulenie", Matylda obejmuje mnie za szyję, a jak jak najszybciej motam szmatkę.
Odpowiedz z cytatem