No, już chyba dawno go nie było. A szkoda, bo fajny jest. (i Linden też mogłoby się pojawić, też chyba dawno go nie było, no a pomysł podobny)

Mnie się wydaje, że w Pancy to chyba jaśniejszy ten kolor jest znaczy, taki bardziej miętowy, a tu bardziej intensywny i ciutkę ciemniejszy (morski ) - piękny!

Te ostatnie zawirowania kolorystyczne!