Ooo, to ja stara mama jestem

Pewien związek chusty z aktywnością fizyczną może istnieć. Np. ja zawsze byłam łazikiem-wędrownikiem. Jak nieco oswoiłam się z byciem mamą, to co jakiś czas robiliśmy sobie dłuższe wycieczki piesze tu i tam na bezdroża. A z wózkiem na pewno by się mi to nie udawało. Ale trzeba przyznać, że decyzję o noszeniu podjęłam z innych powodów.