nareszcie mam ciut więcej czasu (i emocje już troszkę opadły), żeby troszkę dopisać....

fakt, historia jest niesamowita, i sama jeszcze dziś nie bardzo mogę w to uwierzyć....

Cytat Zamieszczone przez madorado Zobacz posta
Sag, a Ty tej kobiecie, co groby sprzątała, tę szmatę ukradłaś?
Bo wiesz, kobiecina może szukać teraz
Cytat Zamieszczone przez Karusek Zobacz posta
jeszcze jak ją zobaczy na Tobie, to z pleców zedrze
jak to dobrze, że moja Iłża jest mała i ludzie się znają...

okazuje się, że mój tata bardzo dobrze zna tę kobietę (ma ona niepełnosprawnego męża, a tata razem z bratem na zmianę chodzą, żeby mu pomóc - podnieść, przenieść, na spacer z nim wyjść, itp)...
i nawet wczoraj wieczorem tata u niej BYŁ...
a więc....
chustę kobieta znalazła, rzeczywiście w lumpku..... ale.... ją po prostu dostała.... bo sprzedającej powiedziała do czego potrzebuje....
tata zapowiedział Pani, że jak coś jeszcze takiego znajdzie, to że ja dobrze zapłacę... a kobieta się podobno uśmiechnęła i powiedziała, że nie ma problemu, będzie się rozglądać... jak coś trafi, to kupi i mi da... (chyba z wdzięczności za dobre serce ojca i brata)... chyba sama się do niej wybiorę z próbkami coby poinstruować, czego ma szukać....

Cytat Zamieszczone przez Basinda Zobacz posta
Oj tam oj tam ja się wyrywam bo uszyć coś z legendarnego znaleziska to też jakby przejść do historii wraz z ową szmatą
chyba się zgłosimy, jest to w fazie rozważań...

Cytat Zamieszczone przez amst Zobacz posta
Może to kolejny przypadek "LATAWICY" tym razem bukszpanowej? Możnaby ją przerobić na breloczki/smycze, zrobić akcję i pół na pół kasę podzielić na cele charytatywne i dosponosorowanie zakupu nowej chusty dla sag8 - oczywiście za zgodą zainteresowanej
mój M. przeczytał cały wątek i był 'lekko' zaskoczony Waszą reakcją...
po czym opowiedziałam mu w skrócie jak wygląda historia LATAWICY...
i podjęliśmy decyzję:
a więc, że mianowicie
- pół zostaje z nami (chyba jako chustokocyk)
- a drugie pół idzie na cele charytatywne... smyczki, breloczki, chusteczniki, etui szelkiej maści....

co Wy na to?




ach, zrobię jeszcze małe PS: to chyba jakiś znak z tą chustą, bo wczoraj przed wyjściem na cmentarz powiedzieliśmy rodzicom, że na 99,99% rodzina nam się powiększy....