Do tej pory nosiłam tylko w chustach i mt, Connecta była moim pierwszym ergonomicznym nosidłem.
Bardzo, ale to bardzo mi się spodobała. Po pierwsze i drugie - super wygodna oraz prosta i szybka w zakładaniu. Dzięki niej nosiłam więcej niż zwykle - tak nam było z nią dobrze (szkoda, że musieliśmy się z nią rozstać
).
Jedynym mankamentem dla mnie był pas biodrowy. Na krótkie chwile w porządku, ale na długim niedzielnym spacerze dał się nieco we znaki - przydałoby się jednak wypełnienie.
No może jeszcze ten dodatkowy paseczek do spinania... Musiałam go pilnować żeby przypadkiem gdzieś nie zaginął, bo mnie do szczęścia wcale nie był potrzebny: przy noszeniu z przodu - pasy naramienne i tak skrzyżowane z tyłu, a przy noszeniu z tyłu - tak jak w plecaku, samo przez się się trzymały ramion.



. Dzięki niej nosiłam więcej niż zwykle - tak nam było z nią dobrze (szkoda, że musieliśmy się z nią rozstać
Odpowiedz z cytatem