Cytat Zamieszczone przez Vega
Cytat Zamieszczone przez malgosiak

aha, co mi radzicie - jechac do pani "dpoktorki", ktra 3 tyg. temu nam wsadzila tusiaczka w to swinstwo???
Małgosiak idź do niej koniecznie :> trzymając w kieszeni orzeczenie tamtego lekarza... sama chciałabym zobaczyć jej minę, jeśli stwierdzi, że leczenie nie przynosi efektów i frejka ma być jeszcze przez 2 miesiące... a Ty jej pokażesz tamto usg i opis...

...
nawet nie frejka - aparat koszli jest o stopien wyzej jesli chodzi i sadyszczenie sie nad dziecmi. chyba tak zrobie - ile dzieci ona juz skrzywidzila.
wczoraj lekarz nam wyjasnil dlaczego tak sie dzieje - lekarze ktorzy nie chca nauczyc sie nowych metod, technik leczenia - stosuja na wwszelki wypadek aparaty. niewazne ze dziecko i rodzice umeczeni, a to nie przynosi efektow. poza tym lekarze nie widza tego dziecka kilka lat pozniej, kiedy zaczynaja sie problemy ortopedyczne zwiazane z nieodpowiednim leczeniem aparatem.


motylica - to poprawianie i majstrowanie przy pileluszce tez zoske na pewno wkurza. tusia znosila koszle lagodnie, ale jak przychodzilo do zakladania wsciekala sie.

zrob fotke i wklej - zobaczymy jak ona w tym wyglada.

a wiecie co mnie jeszcze bardziej cieszy - ze bede mogla teraz bez wyrzutow sumenia nosic tusiaka w chuscie.