zosiu, co ci jest?
obstawiam ze po pierwsze za szeroki ma rozstaw, a po drugie wyczuwa twoje zdenerwowanie i negatywny stosunek do tego. wez ja na rece, porozmawiaj, wytlumacz ze na razie trzeba.
moze gdzies ja cos obciera, nie??? wtedy posmaruj bepantenem.
gdybym dzis wiedziala co wiem, to do pierwszej baby nie psozlabym drugi raz. fakty sa takie, ze stracilam 3 tygodnie, dziecko sie NIEPOTRZEBNIEmeczylo przez ten czas, podczas gdy prawdopodobnie wystarczylo zrobic porzadnie usg za pierwszym razem.
powalcz jeszcze kilka dni z ta frejka, a po wizycie bedzie wszystko wiadomo.
dzis an zank "czyszczenia" wypralam chuste, wczesniej wlozylam z czystym sumieniem tusiaczka i w pelni rozpoczelam sezon chustowniczy![]()



Odpowiedz z cytatem