Cytat Zamieszczone przez Lotna
Co robicie jak dzieć na plecach a pada? Czy zostaje tylko kurtka dla dwojga czy są jakieś patenty?
O tak (tu spacer w zacinającym śniegu z deszczem po Gubałówce - nie patrzcie na moją debilną minę - śnieg mi walił w oczy i w dodatku wiatr mi zepsuł parasolkę )


A co do zabierania czegokolwiek na spacer - ja nic nie zabieram, bo spacery nigdy nie trwają dłużej niż między jednym karmieniem a drugim, więc nie karmię, nie przewijam dziecka na spacerze. Inna sprawa, że przynajmniej o mleko nie muszę/nie musiałam się martwić, bo mam je zawsze przy sobie w naturalnych pojemnikach