My mamy taki kocyk z pętelkami na rzepy. Niby do wózka, ale super się sprawdza do chusty, bo można zawsze gdzieś zaczepić te pętelki i jest taka peleryna. Nie mniej, samemu chyba nie da rady tego zrobić. Najlepiej ubrać cieplej dziecko jak wiesz, że wieje. Gorzej jak są zmiany pogody w trakcie spaceru. Dlatego jestem umiarkowaną entuzjastką plecaka - ma niestety więcej wad niż noszenie z przodu, ale cóż... Dziecko mam duuuuże.



Odpowiedz z cytatem





A jak idziemy na deszcz to parasol i już 


. Ostatnio lało u nas jak z cebra i do tego wiało jak diabli, mały siedział w wózku pod folią więc tragedii nie było ale moja kurtka "przeciwdeszczowa" nie wyrobiła, parasolka się połamała i w końcu zmoczyło mnie tak, ze jak weszłam do domu to pognałam do łazienki, wlazłam do wanny i rozebrałam się calutka
. Małego też troszkę zmoczyło jednak
. Muszę więc kupić kurtkę PRZECIWDESZCZOWĄ nie tylko z nazwy i dobrą dużą parasolkę. Jakieś sugestie? Poratujcie bo ja nie zmotoryzowana, jesień idzie a ja Anię prowadzam do i z przedszkola
noooo poradźcie coś
