Czekałam tydzień, aż w końcu dziś dostałam 2 paczki:
Listonosza prawie wycałowałam
Edit: przyniósł do rąk własnych, mimo że ciężkie bo książka i szmata i jeszcze liścik polecony.... Miałam Jacka na ręku (Jac śmiga po domu w samym krótkim bodziaku), on tak popatrzył, popatrzył.. i mówi: tłusty jest, to tak po zimie?![]()




Jacuś 15/08/2012
Odpowiedz z cytatem