Dziewczyny, mam umysł humanistyczny nie bardzo znam się na chemii ale wiem jedno: ja bym nie kombinowała z dodawaniem ww subsatncji do prania dziecięcych pieluch.
Coś mi sie kiedyś obiło o uszy, ze boraks nie jest taki cacy cacy.
Tak samo jak soda kalcynowana.

Jest soda oczyszczona, jest kwasek cytrynowy - w zupełności to wystarczy do pielęgnacji pieluch. To są sprawdzone sposoby, po co szukać przygód (czytaj:ewentualnych problemów)?