Tydzień temu zamotałam mojego prawie 2,5 letniego i 16 kg synka w ukochanego Girasola jako prezentację dla młodszych stażem koleżanek. Z przodu to ciężkawy był, ale na krótki wypad dałoby radę, na plecach zapewne lepiej się nosi, aczkolwiek nie czuję się bezpiecznie w plecakach, więc noszę w MT.
Tak ta chusta zdecydowanie rośnie razem z dzieckiem, prawie do 18 mż i 14 kg nosiłam prawie na codzień na zmianę z MT.
Mam Alpejskie dzwonki.