Po wyprzedarzy w pieluszkarni podnoszę wątek
I będę gotować zupę z gaci![]()
Trzymam kciuki, by się zupa udała
Od siebie dodam, że do zupy lepiej nie wkładać dwóch rzeczy w różnych kolorach, bo farbują.
Jeszcze przy okazji pisania w temacie:
1. nie polecam lanolinowania w ten sposób sfilcowanego kocyka Tetro - nasz się zrobił taki brzydki, pomięty i trochę łaciaty
2. jakoś chyba nie kumata jestem, bo dopiero po przejrzeniu tego wątku dotarło do mnie, że po lanolinowaniu trzeba płukać. Do tej pory tego nie robiłam, czy to bardzo źle???
Musia i Tusia* V 2007 ... Franuś VIII 2008 ... Antoś IV 2010 ... Karolek VII 2013
* Mamusia i Tatuś wg 2,5 letniego Karolka
lubimy wielorazowe pieluszki używać i czasem szyć
Oooo, ja też nie płukałam (wyszłam z założenia, że impregnat na koniec sesji i już...), chętnie się dowiem jak to z płukaniem po lanolinowaniu jest?
Czy jedno lanolinowanie załatwia sprawę? Tzn wiem, że trzeba to robić regularnie. Pytam, bo amsterdam po jednej kuracji trzyma bez problemu, a muksut i kissaluvs są mokre od środka po jednej pieluszce. Chyba, że tak ma byc, bo one są inne?
anqa i jak Ci poszło?
moje gacie w drodze - storcheny- jako nowe pewnie musze je lanolinowac
te 8 stron krok po kroku
1. kuracja gotowa albo lanolina z apteki 1 lyzeczka na 2 l plus mydloszare naskrobane (ile?)
2. rozpuścic w gorącej wodzie do konsystencji mleka
3. ostudzic
4.wlozyc gacie
5.moczyc i czekac kilka godzic
6. wpłukac
7.wycisnac w recznik
8.wysuszyc
9.ZALOZYC![]()
zrobiłam identycznie ( czyli nie gotowałam?) jak wyżej
Trzyma mi już trzeci tydzień![]()