Pokaż wyniki od 1 do 20 z 440

Wątek: kuracja lanolinowa raz jeszcze

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka
    Dołączył
    Jun 2011
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    326

    Domyślnie

    mam trochę stracha bo akurat mój "pierwszy raz" z lanolinowaniem będzie z nowiutkim wełniakiem, pewnie bezpieczniej byłoby spróbować najpierw na jakims na którym mniej mi zależy....
    zobaczymy, napiszę co i jak, wydaje mi się że trochę już wiem bo od dwóch dni siedzę na forum i czytam
    trzymajcie kciuki

  2. #2
    Chustofanka
    Dołączył
    Jun 2011
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    326

    Domyślnie

    zdaję relację z mojej kuracji lanolinowej, po analizie forum zrobiłam wg następującej kolejności (przepisu):
    - 3/4 łyżeczki lanoliny zalać szklanką wrzątku - rozpuścić (po powierzchni pływają żółte oka)
    - zeskrobać szare mydło i dodać do lanoliny(mieszać do rozpuszczenia lanoliny i uzyskania jednolicie białego płynu), u mnie wyglądało to tak:

    - rozcieńczyć w misce z wodą, do temp. ok 30stopni
    - zamoczyć gatki - zostawić na noc (przewróciłam je raz, aby wszędzie dotarła lanolina)
    - wypłukać
    - odcisnąć w ręczniku
    - suszyć

    Po powyższych zabiegach trzymają ładnie formowanka mokra a gatki suchutkie

    jedyne zastrzeżenie to chyba troszkę jakby się większe zrobiły, pomimo że byłam dla nich "delikatna" i suszyły się położone na suszarce a nie wiszące więc kolejnym razem będę musiała je podfilcować.

  3. #3
    Chustonoszka Awatar buba
    Dołączył
    Jul 2011
    Posty
    104

    Domyślnie

    lanilonowałam pierwszy raz i otulacz wyszedł mi jakiś taki tłusto-klejący - tak ma być czy za dużo specyfiku zapodałam ?

  4. #4
    Chustodinozaur Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    15,561

    Domyślnie

    jestem zdziwiona tymi ilościami lanoliny... Czubata łyżeczka od herbaty to strasznie dużo. Zazwyczaj wyciskałam ziajki tak ze 2 cm, gatki wychodziły mocno zalanolinowane, a po tym jak mi zażółkły chyba od lanoliny gatki (równomiernie, nie żeby jakieś plamy), daję mniej.
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar barbamama
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Sumatra
    Posty
    3,107

    Domyślnie

    moje pierwsze wełniane storcze właśnie siedzą w misce dałam pół łyżeczki
    (*) 08, barbidou VIII '09 barbabelle II '11 barbotine & barbalala II '13



  6. #6
    Chustofanka
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Gdańsk
    Posty
    407

    Domyślnie

    O mi właśnie tez został purelan więc będzie jak znalazł tylko jeszcze muszę otulacze wydziergać


  7. #7
    Chustonoszka Awatar buba
    Dołączył
    Jul 2011
    Posty
    104

    Domyślnie

    to chyba jednak dałam za dużo lanoliny można to jakoś wypłukać - może w samej wodzie wygotować albo coś? bo lepią mi się gatki niemiłosiernie..

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •