Myrra uszyła mi dwie kółkowe z pieknego Simonka.
W jednym ramię jest harmonijkowe, lecz dla mnie wygodniejsze jest drugie, zakładkowe, podobne do oppamamowego.

Konkrety:
nośność: świetna, dziecko wprost przyklejone
dociąganie: trochę ciężko - materiał z tych grubszych, choć cieńszy od hoppka i lany, myślę, że po złamaniu będzie super, poprawiać dociągniętego materiału nie trzeba
praca na kółkach: właśnie w związku z grubością materiału i ponieważ to świeżynka, narazie dość topornie przechodzi przez kółka. Same kółka są świetne, leciutkie, i farba z nich nie schodzi

ramię: dla mnie właśnie zakładkowe jest the best, ale sobie ponoszę i w harmonijce, zanim wyląduje na bazarku. Obecnie mam kółkowe pawie i choć ich ramię jest identyczne jak w wędrującym testowym didyslingu, to jakoś mi mniej wygodnie - może dam do przerobienia

Ogólnie polecam kółkową z tej chusty - nosiłam kiedyś w oryginalnym kółkowym Manonie pożyczonym od Sławki i też bardzo dobrze wspominam.

Foty średniej jakości: