Cytat Zamieszczone przez merolik
Dziewczyny, walczę z odparzeniem już ponad 2 tygodnie, próbowałam wielu rzeczy: mąka ziemniaczana, kapiel w krochmalu, gencjana, Sudocrem, Bepanthen, Alpika (oczywiście nie wszystko naraz). Zmieniam pieluszki bardzo często, co jakiś czas rezygnuję z otulaczy i malutka jest w samej pieluszce (flanela, frotte Imse Vimse, bawełna Bambino mio, tetra). Daję też papierki, ostatnio kupiłam otulacz polarkowy i wkładki "sucha pielucha". Niestety, ciągle to strategiczne miejsce jest zaognione, są krostki. Nie wiem, może ma też znaczenie, że córeczka (ma dopiero miesiąc) do każdej pieluszki robi kupę lub chociaż "kleksa". Czuję się beznadziejnie. Właśnie zamówiłam wełnę leczniczą, wkładki jedwabne i krem nagietkowy... Może to pomoże, bo jak nie, to już nie wiem
jeśli nic nie pomaga a TORMAZOLU nie nabędziesz to proponuję mocz do analizy oddac - może to bakterie tak atakują podle... i kuracja tabletkowa potrzebna...
Pestce też nic nie pomagało dłuuugo aż w końcu Furagin po 2 tygodniach zmiany na lepsze przyniósł... POwodzenia