Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7

Wątek: A co gdy nie chce sikać w pieluchę?

Mieszany widok

  1. #1
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,894

    Domyślnie

    Zdarzyła podobna nie raz - wołanie o siku w najmniej odpowienim momencie, ale powiem szczerze gdy dziecko mi sygnalizowało siku to mimo że miało pieluchę na sobie szukałam gdzie by tu to siku zrobić, bo nie cierpię jak się każe dzieciakom sikać w pieluchę bo tak nam jest akurat wygodniej... Przecież nie po to się uczy wołać żeby potem kazać sikać w pieluchę...
    A jakby to Tobie się zachciało to też nosisz coś na wszelki wypadek? Czy jednak byś wyszła z tej kolejki?

    W takiej sytuacji poprosiłabym dwie osoby za mną w kolejce o pamiętaniu że w tych okolicach stoję i wyszła w poszukiwaniu toalety. Albo podeszła do ochroniarza z pytaniem gdzie jest dla dziecka toaleta bo zaraz będzie kałuża na podłodze. Względnie zdjęłabym pieluchę i położywszy ją na ziemi wysadziła jak na trawce

    A takie "nałożenie porządnie" to może jeszcze pogorszyć sytuację, bo skoro w pieluchę już nie chce a bez pieluchy się jej nie pozwala to najlepiej zacząć wstrzymywać wszystko ile się da... A Ty próbowałaś ją przekonać, że da jeszcze chwilę radę czy w takich sytuacjach po prostu każesz sikać w pieluchę?

    I tak sobie myślę, czy nie lepiej na takie sytuacje zabierać na wyjścia z domu nie pieluchę a jakiś zgrabny przenośny pojemnik służący za nocnik z pokrywką

    Wyszło może trochę ostro, ale odpowiadając na Twoje pytanie "a co gdy nie chce sikać w pieluchę" - a to, że masz bardzo mądre dziecko, słuchaj jej
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  2. #2
    Chustomanka Awatar kerna
    Dołączył
    Sep 2011
    Miejscowość
    Krosno
    Posty
    1,078

    Domyślnie

    Dzięki Mayka właśnie takie rozterki mam jak również świadomość mądrego dziecka
    Obawiałam sie właśnie mieszania dziecku w głowie przez proponowanie pieluchy, gdzie w domu od dawna używamy nocnika/sedesu. Jednak taka sytuacja jak ta w banku była jak z horroru (dla moich biednych nerwów) toalety w pobliżu nie ma, musiałabym lecieć w deszczu w poszukiwaniach z dwójką
    Sikające dziecko na 'trawce' z pieluchy hehe nie potrafiłabym pokazać gołej pupy gapiom.

    "nałożenie porządne' to wytłumaczenie jak dziecko dziecku - okazuje się z większą cierpliwością Źle ujęłam

  3. #3
    Chustopróchno Awatar Karusek
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    12,472

    Domyślnie

    wiesz, ja w takich sytuacjach jak Mayka - idę po pomoc do ochroniarza/ekspedientki i biorę na litość, żeby pozwolili nam skorzystać z ubikacji na zapleczu (najtrudniej jest w marketach raz w praktikerze chyba z 5 minut szliśmy do kibelka już się bałam, że po drodze będzie awaria, ale dotarliśmy na szczęście ). Nie zdarzyło mi się, żeby odmówiono (raptem kilka razy była taka sytuacja)
    2 + 7 (2005-2018)

  4. #4
    Chustoguru
    Dołączył
    Jul 2011
    Posty
    6,402

    Domyślnie

    A ja rozumiem dziecko, proszę bardzo założyć sobie coś na pupsko i sikać lub robić kupę bo tak jest innym wygodniej. Jakie opory mamy w szpitalu, domu kiedy ktoś podsuwa nam basen lub zakłada pampersa. Nawet publiczna toaleta lub zbyt duża liczba osób w niej (czasami nawet jedna).
    Ja bym grzecznie poinformowała, że wrócę do kolejki a pracowników poprosiła o dostęp do wc. Przecież jest tam na pewno w pampersach nie siedzą całymi dniami. W razie odmowy postraszyłabym ich troszeczkę mediami.
    Szkoda mi małej bo najpierw oczekujemy, że nie będzie robić do pieluchy, a później.... No i ubaw dorosłych, choć mamy przewagę, że możemy wytrzymać dłużej
    I tak jak napisała Karusek to nie jest codzienna sytuacja.

  5. #5
    Chustofanka Awatar izi
    Dołączył
    Oct 2010
    Posty
    402

    Domyślnie

    nie przeżyłam jeszcze takiej sytuacji i chyba nie przeżyję. jak młoda zaczęła sikać na nocnik to przestała nosić pieluchy - logiczne

    na początku nosiłam ze sobą mały czerwony nocnik z ikei. kiedyś wpadły mi klucze do szybu windy, zanim dotarl do nas specjalista siedziałyśmy na klatce - bez klucza nie mogę wyjść na podwórko, sąsiadki kochanej nie było, mąż na wyjeździe, mała chciała siku i dzięki temu nocnikowi obylo się bez mrożenia krwi w żyłach

    by the way, mój mąż leciał ostatnio z rodziną, która w samolocie kazała czterolatkowi sikać w pieluchę... młody cierpiał, płakał, a matka z babcią - sikaj w pieluchę - albo - zaraz lądujemy - co nie było prawdą... masakra.


    sometimes it's hard to be a woman - Tammy Wynette

  6. #6
    Chustofanka Awatar AsiaWr
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    412

    Domyślnie

    Może noś nocnik turystyczny? Trochę kłopotliwe, bo taki znowu mały nie jest, ale zawsze to jakiś ratunek w kryzysowej sytuacji.
    Asia, mama Synka (9.2007) i Córeczki (11.2010)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •