Zdarzyła podobna nie raz - wołanie o siku w najmniej odpowienim momencie, ale powiem szczerze gdy dziecko mi sygnalizowało siku to mimo że miało pieluchę na sobie szukałam gdzie by tu to siku zrobić, bo nie cierpię jak się każe dzieciakom sikać w pieluchę bo tak nam jest akurat wygodniej... Przecież nie po to się uczy wołać żeby potem kazać sikać w pieluchę...
A jakby to Tobie się zachciało to też nosisz coś na wszelki wypadek? Czy jednak byś wyszła z tej kolejki?
W takiej sytuacji poprosiłabym dwie osoby za mną w kolejce o pamiętaniu że w tych okolicach stoję i wyszła w poszukiwaniu toalety. Albo podeszła do ochroniarza z pytaniem gdzie jest dla dziecka toaleta bo zaraz będzie kałuża na podłodze. Względnie zdjęłabym pieluchę i położywszy ją na ziemi wysadziła jak na trawce
A takie "nałożenie porządnie" to może jeszcze pogorszyć sytuację, bo skoro w pieluchę już nie chce a bez pieluchy się jej nie pozwala to najlepiej zacząć wstrzymywać wszystko ile się da... A Ty próbowałaś ją przekonać, że da jeszcze chwilę radę czy w takich sytuacjach po prostu każesz sikać w pieluchę?
I tak sobie myślę, czy nie lepiej na takie sytuacje zabierać na wyjścia z domu nie pieluchę a jakiś zgrabny przenośny pojemnik służący za nocnik z pokrywką
Wyszło może trochę ostro, ale odpowiadając na Twoje pytanie "a co gdy nie chce sikać w pieluchę" - a to, że masz bardzo mądre dziecko, słuchaj jej![]()





Odpowiedz z cytatem
hehe nie potrafiłabym pokazać gołej pupy gapiom.
Źle ujęłam
raz w praktikerze chyba z 5 minut szliśmy do kibelka
2 + 7 (2005-2018)


