Zupełnie nie rozumiem jak można się wstydzić wielo. Ja je uwielbiam!
Zupełnie nie rozumiem jak można się wstydzić wielo. Ja je uwielbiam!
Pausi, ja na pierszym szczepieniu tez trochę się obawiałam, ale jak pielęgniarka zaczęła się rozwodzić na cudownością takiego wynalazku to wszystkie obawy minęły.
To widzę, że nie jestem jedyna. To właśnie na szczepieniu jak pierwszy raz wielorazówka ujrzała światło dzienne w niedomowym otoczeniu
Potem jeszcze na rehabilitacji obawiałam się co do wpływu wielorazówki na małego, ale pani prowadząca ucieszyła się bo oba też tetrę używała przy swoich dzieciach i podziwiaĺa, że teraz to takie wynalazki.
u nas właśnie panie pielęgniarki na szczepieniach podziwiały, podpytywały o temat dla córek,
a zaczęłam na serio wielopieluchować po tym jak po megaodparzeniu pediatra sama tetrę zasugerowała...
Marzenia się spełniająwww.ogrodymuzyki.pl
Mój Franio Chuścioszek 08 maja 2010 i Laura Marianna 12 kwietnia 2015
ja zawsze do lekarza ubieram Kubie najładniejsze pieluchy, co tam jakaś bluzka czy spodenki
my z małej mieściny, więc takie pieluszki są interesujące dla lekarzy. Położna, która odwiedzała nas po urodzeniu młodego była zachwycona, że używamy takich pieluszek (byliśmy wtedy na wełnie i bambusie)
ja też zakładam do lekarza ulubione(bardziej moje niż chłopców)i też jest zainteresowanie- dziwi mnie fakt iż dr (do którego jeździmy na kontrole ze względu na wcześniactwo syna)która w nie małym mieście bo w Bielsku B. która tygodniowo widzi X dzieci w poradni,za każdym razem wypytuje o coś innego o te pieluszki.czy wielo naprawdę są tak mało powszechnie?