Też się wspomagam pamperami i nie uważam ich za jakieś straszliwe zuo ale też nie chciałabym chodzić ze dwa lata non stop w foliowej podpasce a i chciałabym doczekać się wnuków dlatego ubieram mojemu małemu wielo. Jak już zakładami pampy to staram się zmieniać jak najczęściej taka jestem bogata i rozrzutnaNo i tak przez to uchodzę za dziwaczkę bo przesadzam i wymyślam a jak się pochwaliłam wielo to już w ogóle. Że nie wspomnę co było na wiosce jak wyszłam z małym w chuście...tak, mieszkam w Polsce i wcale nie w jakiejś strasznej dziurze. Ale żeby nie wiało tragizmem- nie wstydzę się wielo, zachwalam na około, pozytywne reakcje też są i to często
![]()
A i tez zauważyłam to klejenie sikora w niektórych pampach :-\



No i tak przez to uchodzę za dziwaczkę bo przesadzam i wymyślam a jak się pochwaliłam wielo to już w ogóle. Że nie wspomnę co było na wiosce jak wyszłam z małym w chuście...tak, mieszkam w Polsce i wcale nie w jakiejś strasznej dziurze. Ale żeby nie wiało tragizmem- nie wstydzę się wielo, zachwalam na około, pozytywne reakcje też są i to często
Odpowiedz z cytatem




, Wojtuś (02.2011)
, Aniołek (06.2012)
, Jerzyk (11.2013) 

czego tu się wstydzić??? prawdę mówiąc takie wielo nie jest tańsze od jednorazówek...ale zdrowsze....starszą córe w 2001 pieluchowałam tetrą+certką i jestem z tego dumna




No i wstydzę się, że przy pierwszym dziecku nie dałam rady ogarnąć tematu wielo, a tyyyyle miałam czasu, gupia ja
Teraz jestem z siebie dumna i nie mogę doczekać się lata, kiedy puszczę kolorową dupinkę w samej pieluszce, pampki są takie brzydkie. Koleżanka, która rodzi w marcu już zaszczepiona ideą, szaleje i kupuje masę wielo, a druga, rodząca w kwietniu puka się w głowę, że zdurniałam już całkiem z tymi chustami, pieluchami, rodzeniem sn po cc, kp i blw 



