Nie wstydziłam się, ale w przeciągu 2,5 r używania miałam dość objaśniania co to jest, dlaczego tak jest i że to wcale nie żadna sztuka pieluchować wielo.

I dziwiła mnie niechęć mojego najbliższego otoczenia (min. mamy) do wielo. Mimo, że żadnej uciążliwości nie mieli z tytułu nieużywania przez nas jednorazówek.