O Kocia mama, fajnie napisałaś! Przecież wiązanie to nie produkt, który trzeba sprzedać, tak?
Więc jeśli doradca upiera się przy jakimś wiązaniu, może poleca to będzie lepsze słowo.
Tzn, ze ma wiedzę, cos nim kieruje. Tu nikt chyba nie robi nikomu na złość.

A co do 2X to jakoś intuicyjnie mnie się ono nigdy nie podobało i jak w 2X nosić nie będę, bo to moim zdaniem niebezpieczne wiązanie, trzeba mieć czas i umiejętności by zawiązać go poprawnie, a jak sie człowiek spieszy to wychodzi to co wychodzi.
Mysle ze jest sporo roznych innych fajnych wiazan ktore z powodzeniem zastąpić mogą 2x.
np. chusta kółkowa i od razu jak pięknie