Wygląd ma dla mnie drugorzędne znaczenie. Zależy mi na czymś łatwym w obsłudze. Moja chusta (4,6m), jak ją dobrze dociągnę, jest super wygodna, tylko że nie zawsze udaje mi się zamotać i wtedy sięgnęłabym po coś lżejszego, cieńszego może krótszego. Zastanawiam się również nad kółkową lub nosidłem (ale ono chyba odpada póki dziecko nie siedzi). Ciężko jest mi teraz umówić się z kimś w Szczecinie bo ciągle jestem w rozjazdach. Przeglądam forum i głupieję od rodzajów chust, a jak zobaczyłam niektóre ceny (900 zł) to już zupełnie zdębiałam i zaczęłam się zastanawiać właśnie na ile jakość chusty zależy od ceny.




Odpowiedz z cytatem