U nas chustowo ciężkie dni, młoda odkrywa swoją niezależność czy cośw każdym razie robiłyśmy podejścia do kieszonki i do pleców, oba nam raczej nie podeszły
strasznie się nadociągałam a i tak miałam wrażenie, że jest niedociągnięte
czułam jakąś taką 'twardość' materiału, nie wiem, jak to określić; wzór, który niesamowicie urzekł mnie w necie, na żywo podobał mi się trochę mniej, no i zaznaczenie środka rzeczywiście od czapy
![]()
chusta natomiast jest miła w dotyku, przyciąga wzrok i to dla mnie chyba tylena usprawiedliwienie dodam, że w niewielu chustach do tej pory nosiłam
aha, instrukcji, pudełka nie dostałam, więc nie oceniam![]()



na usprawiedliwienie dodam, że w niewielu chustach do tej pory nosiłam
ale siedzi na forum, a co
Odpowiedz z cytatem