A ja sobie zapomniałam, że też kupowałam chuste u Lampki. Cztery szmaty dla mnie tachała, żebym sobie mogła wszystkie pomacać i powiązać! Jeszcze dała mi chustę bez kasy i rozłożyła płatnosć na raty!
Co tu dużo mówić, ja Sonię bardzo lubię za całkokształt