a ja chciałam się zasadzić na jednego - tak sobie myślałam, że optymalny (i jedyny) rozmiar osiągalny dla mnie byłby 3,5 i co??
nie ma... czyżby to ręka Boża pilnowała mojego rodzinnego budżetu?
a dla mnie jest to dobra forma sprzedaży - chusta idzie do tej osoby, która da najwięcej, skoro jest tyle warta, to dlaczego producent nie miałby otrzymywać odpowiedniej, godziwej zapłaty za szmatę