No jak masz takie porównanie, to się nie dziwięJa też zaczynałam od Nati i później nawet cynober (też miękki przecież) mnie zdziwił. Na szczęście kupfera kupiłam później, bo pewnie też miałabym uczucie, że "zostałam oszukana". Katja jest po prostu inna (podobna do Aare) ale też ma niebanalne zalety - to na prawdę kawał supernośnej szmaty! A jaka energia! (kolory pięknie wyglądaja dopiero po zamotaniu)



Ja też zaczynałam od Nati i później nawet cynober (też miękki przecież) mnie zdziwił. Na szczęście kupfera kupiłam później, bo pewnie też miałabym uczucie, że "zostałam oszukana". Katja jest po prostu inna (podobna do Aare) ale też ma niebanalne zalety - to na prawdę kawał supernośnej szmaty! A jaka energia! (kolory pięknie wyglądaja dopiero po zamotaniu)
Odpowiedz z cytatem