Pokaż wyniki od 1 do 20 z 118

Wątek: katjuszoholiczki...

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar aniakom
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,203

    Domyślnie

    Do mnie wełniana Katia przyszła godzinę temu - i na razie ... jestem zawiedziona. Czerwień jakaś taka pomarańczowa, a to mój ulubiony kolor. Na zdjęciach wygląda lepiej.
    Ale głównie konsystencja mnie zawiodła - jest płaska, sztywnawa, w ogóle nie jest tym, co mi sie kojarzyło z hasłem "chusta z wełną". Mam kaszmirowe indio i merynosową Nati - obie są mięciutkie, milutkie, wełenkowe.
    Ech, ponoszę, może mi się odmieni - nie omieszkam Was wtedy powiadomić
    Julka 2001, Zosia 2007

  2. #2
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    695

    Domyślnie

    No jak masz takie porównanie, to się nie dziwię Ja też zaczynałam od Nati i później nawet cynober (też miękki przecież) mnie zdziwił. Na szczęście kupfera kupiłam później, bo pewnie też miałabym uczucie, że "zostałam oszukana". Katja jest po prostu inna (podobna do Aare) ale też ma niebanalne zalety - to na prawdę kawał supernośnej szmaty! A jaka energia! (kolory pięknie wyglądaja dopiero po zamotaniu)
    Ewa - mama Martyny (27.05.2008 r.), Jeremiego (26.06.2009 r.) i Konstantego (04.03.2012 r).

  3. #3
    Chusteryczka Awatar kasia
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    karkonosze:)
    Posty
    2,059

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aniakom Zobacz posta
    Do mnie wełniana Katia przyszła godzinę temu - i na razie ... jestem zawiedziona. Czerwień jakaś taka pomarańczowa, a to mój ulubiony kolor. Na zdjęciach wygląda lepiej.
    Ale głównie konsystencja mnie zawiodła - jest płaska, sztywnawa, w ogóle nie jest tym, co mi sie kojarzyło z hasłem "chusta z wełną". Mam kaszmirowe indio i merynosową Nati - obie są mięciutkie, milutkie, wełenkowe.
    Ech, ponoszę, może mi się odmieni - nie omieszkam Was wtedy powiadomić
    dokładnie takie sama odczucia miałam, kiedy sprzedałam szafranowe nino na rzecz katii - rozczarowanie jej płaskością i sztywnością było ogromne. ale teraz to ukochana chusta trzeba dać jej chwilkę, to się rozwinie.

  4. #4
    Chustoholiczka Awatar aniakom
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,203

    Domyślnie

    Pocieszacie mnie! Pasmotrim-uwidim
    Julka 2001, Zosia 2007

  5. #5
    Chustofanka Awatar ursus_arctos
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Vantaa, Finlandia
    Posty
    178

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aniakom Zobacz posta
    Pocieszacie mnie! Pasmotrim-uwidim
    a jak ci sie nie uwidzi to daj znac, bo ja chetnie bym przygarnela katje

    Doula
    Doradczyni po kursie podstawowym Die Trageschule ®

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar aniakom
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,203

    Domyślnie

    he, he, Macierzanka była pierwsza
    Julka 2001, Zosia 2007

  7. #7
    Chustomanka Awatar scharon
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Żory
    Posty
    1,020

    Domyślnie

    moja lezy ciuchutko w szafie
    ale jak kolezanka w lutym urodzi to sobie w katjuszce troszke ponosze

  8. #8
    Chusteryczka Awatar hexi
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,349

    Domyślnie

    katia w koncu do mnie zawitala...dwa lata sie przed nia bronilam
    przyjechala sztywna jak deska i plaska ... po wymeczeniu, wypraniu i porzadnym wyhamakowaniu lezy sobie mieciutka na poleczce i czeka na zimorodka
    kolory - wcale do siebie nie pasuja i sa zarowiaste i wogole mi sie nie podoba - a jednak tak przyjemnie sie na nia patrzy
    zamotana tylko zyskuje...
    paskudna chusta...
    katiuszoholiczka nie jestem...chyba...jeszcze....


    DB PBC

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •