Jest taki patent przy dociąganiu plecaka: podczas dociągania, zwłaszcza górnej części trzeba mocno ściągnąć łopatki, żeby się ani trochę nie garbić. Wtedy nie powstają Ci luzy po zmianie pozycji.
Jest taki patent przy dociąganiu plecaka: podczas dociągania, zwłaszcza górnej części trzeba mocno ściągnąć łopatki, żeby się ani trochę nie garbić. Wtedy nie powstają Ci luzy po zmianie pozycji.
A oto obiecane fotki a właściwie link bo tu znowu nie chcą się załadować, albo ja niepytomna jakaś..
Wiem, że za słabo dociągnięte przy karku, później trochę podociągałam, źle też zapewne przy tych dołach podkolanowych bo niżej powinno być prawda? wprawdzie mała zasnęła, ale...wiele do życzenia pozostawia to wiązanie. No i nie patrzcie na zaburzenie kolorystyki, gacie i chusta ;P
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...8d04388de.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...5fb1c5111.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...5963f1dbc.html
Moim zdaniem jest Super jak na pierwsze wprawki! Dociagajac górna krawędź złapać za nią dwa razy i mocno ciagnij zanim zawiazesz węzeł - nawet jak go juz jeden raz zawiazesz zObacz, czy dziecko nie odstaje za bardzo - jak odstaje, to jeszcze raZ chwyc górna krawędź i dociagnij raz jeszcze - powinno wyjść idealnie
Aga-mama Ani (2004) oraz Franka (2006)
Doula, od 2007 roku instruktorka noszenia w chuście, Certyfikowana doradczyni Die Trageschule® Dresden warsztaty i indywidualne konsultacje chustowe www.kanga.com.pl
Temat plecaka dopiero przede mną (muszę się szybko nauczyć), ale ostatnie zdjęcie jest słodkie![]()