Wiele mogłabym pisać o Chustomani (wiele złego ale szkoda strzepic języka. Miałam z nimi niestety nieprzyjemność, gdyż byli/są dystrybutorem Manduki w PL - nawet nie wiecie jakie ilosci maili i telefonów wykonywałam A ile razy do Wicklerkindera pisałam
Osobiście z nimi na targach rozmawiałam i dooooopa.
Jednym słowem tytuł wątku oddaje moje stanowisko w tej sprawie

Kurcze szkoda was dziewczyny, bo to kupa kasy za kurs, moze jakaś inna szkoła Was "przygarnie"????