Ja piorę pieluszki i ubranka w 60 stopniach.I tak zaczynam się zastanawiać, czy ta moja pralka nie ma coś nie tak z grzaniem. Bo jak prałam w 90 stopniach pieluszki, to nie zauważyłam rewelacyjnej różnicy, nie były śnieżno białe jak po gotowaniu w garze.
![]()
W sprawie woreczka siateczki napisałam pw.![]()



Odpowiedz z cytatem