Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11

Wątek: Czy warto kupić Bondolino?

Mieszany widok

  1. #1
    Chustopróchno Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    11,975

    Domyślnie

    jutro pomierze i napisze wiecej, bo ergo upchane w szafie, gdzie wojtek spi...
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster

  2. #2

    Domyślnie

    Fajnie, dzięki
    Mama Lady (02.2012) i żona Wesołego Męża.

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar Basinda
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    5,469

    Domyślnie

    imo bondolino nie podtrzymuje ani głowy ani nie stabilizuje dziecka po bokach.
    Kiedyś sama doradzałam bondolino dla maluchów ze względu na wąski panel który nie robi dziecku szpagatu jak większość ergonomików o standardowych wymiarach.
    Zmieniłam zdanie jak spróbowałam ze swoim synem...
    Teraz po wielu próbach uważam że bondolino względnie nada się dla 7-8 miesięczniaka i to nie na długo... na 1,5 roczniaka będzie już za wąskie więc imo nie warto kasy wydawać.

    Jedyna fajna rzecz w bondo to pas biodrowy (szeroki bez klamry) bo fajnie ciężar rozkłada.
    Basia mama 5 małych Trolli
    Doradca Noszenia ClauWi, Certyfikowany Instruktor Masażu Shantala



  4. #4
    Chusteryczka Awatar Kanga
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa,Mokotów
    Posty
    2,709

    Domyślnie

    Ja myślę, że trudno tak przez internet doradzać - wszystko zależy od osobniczych cech dziecka i rodzica.
    Pamiętajcie, że Bondolino zostało zaprojektowane we współpracy z fizjoterapeutami dla dziecka ze specjalnymi potrzebami (zespół Downa, problemy z napięciem mięśniowym itp). Gdy okazało się, że dla tego dziecka jest to świetne nosidło, to Hopp zdecydował sie szyć je na skalę masową, aby każdy miał możliwość spróbowania. Dla mnie to świetna alternatywa dla tych, którzy się boją wiązania, jednak wiele zależy od prawidłowego "podsunięcia nosidła pod pupkę" o czym wiele osób nie pamięta lub nie wie, a wtedy dziecko nie jest za bardzo podparte, bo nie przylega nosidło idealnie do pleców. Tak w Bondolino trzeba dziecko ułożyć, aby materiał otulał je szczelnie jak chusta. Jeżeli nie wychodzi Wam ta sztuka, spróbujcie z inną pomocą do noszenia

  5. #5
    Chustopróchno Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    11,975

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez natala Zobacz posta
    jutro pomierze i napisze wiecej, bo ergo upchane w szafie, gdzie wojtek spi...
    taaa, wyszlo szydlo z worka, wyrodna matka dziecko w szafie do snu uklada

    a bardziej serio - pewnie, ze szmata to nie jest, ale dla starszego nie-noworodka, IMO, sie nadaje.

    wymiary porownawcze:


    Bondolino -

    - dlugosc bez pasa - 33-34 cm + 23 zaglowkowy kapturek (nie wiem jak go naznawc...)
    - szerokosc (wezsza) - 23-24 cm, szersza - 33 cm (plus minus, na lezaco mierze, nie na dzieciu)

    Ergo

    - dlugosc bez pasa- 35 cm

    - szerokosc 33-34 cm (+/- j.w.)

    do dzis nosze Wojtka, ktory ma jakies 80 cm wzrostu i jak ma wybor, to ostatnio sam wybiera "nosido". nosze duzo i czesto. az sprawdzilam - idealna zabe dalej ma, nosilo od podkolana do podkolana (a u starszego dziecia to juz tak super byc nie musi przeciez - o takim 2 lata plus mysle). jak rok temu lecielismy do Pl to na lotnisku maz nosil w nim Franka i spokojnie dal rade (dziec w okolicach metra, 15 kilo zywej wagi...).

    testowalam ergo, manduke, bondolino - z tego zestawu jedynie w bondolino wsadzilabym niesiedzacego dziecia. i w bondolino najlepiej mi sie nosi, najlatwiej sie zaklada, nic mi nie spada (a ja chuda jestem bardzo).

    ale mi pean wyszedl
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster

  6. #6
    Chustoguru Awatar metis1
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Ursynów
    Posty
    8,030

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zła_biedronka Zobacz posta
    Co do wiązanek, może się skuszę, ale chyba tym razem rzeczywiście postaram się najpierw pożyczyć, zamiast od razu kupować. No i muszę po pierwsze: dojrzeć do tego, a po drugie: przekonać męża, który uważa, że naszemu dziecku jest w chustach niewygodnie.
    Poszukaj jakiejś noszącej mamy, a najlepiej doradczyni z Twoich okolic. Jeśli zaczęłaś od kółkowej, to nic dziwnego, że się zraziłaś
    Widzę potencjał chustowy!
    http://corallovo.blogspot.com/
    08.2005 06.2010 01.06.2014






Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •