jutro pomierze i napisze wiecej, bo ergo upchane w szafie, gdzie wojtek spi...
jutro pomierze i napisze wiecej, bo ergo upchane w szafie, gdzie wojtek spi...
natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster
imo bondolino nie podtrzymuje ani głowy ani nie stabilizuje dziecka po bokach.
Kiedyś sama doradzałam bondolino dla maluchów ze względu na wąski panel który nie robi dziecku szpagatu jak większość ergonomików o standardowych wymiarach.
Zmieniłam zdanie jak spróbowałam ze swoim synem...
Teraz po wielu próbach uważam że bondolino względnie nada się dla 7-8 miesięczniaka i to nie na długo... na 1,5 roczniaka będzie już za wąskie więc imo nie warto kasy wydawać.
Jedyna fajna rzecz w bondo to pas biodrowy (szeroki bez klamry) bo fajnie ciężar rozkłada.
Basia mama 5 małych Trolli![]()
Doradca Noszenia ClauWi, Certyfikowany Instruktor Masażu Shantala
Ja myślę, że trudno tak przez internet doradzać - wszystko zależy od osobniczych cech dziecka i rodzica.
Pamiętajcie, że Bondolino zostało zaprojektowane we współpracy z fizjoterapeutami dla dziecka ze specjalnymi potrzebami (zespół Downa, problemy z napięciem mięśniowym itp). Gdy okazało się, że dla tego dziecka jest to świetne nosidło, to Hopp zdecydował sie szyć je na skalę masową, aby każdy miał możliwość spróbowania. Dla mnie to świetna alternatywa dla tych, którzy się boją wiązania, jednak wiele zależy od prawidłowego "podsunięcia nosidła pod pupkę" o czym wiele osób nie pamięta lub nie wie, a wtedy dziecko nie jest za bardzo podparte, bo nie przylega nosidło idealnie do pleców. Tak w Bondolino trzeba dziecko ułożyć, aby materiał otulał je szczelnie jak chusta. Jeżeli nie wychodzi Wam ta sztuka, spróbujcie z inną pomocą do noszenia![]()
Aga-mama Ani (2004) oraz Franka (2006)
Doula, od 2007 roku instruktorka noszenia w chuście, Certyfikowana doradczyni Die Trageschule® Dresden warsztaty i indywidualne konsultacje chustowe www.kanga.com.pl
taaa, wyszlo szydlo z worka, wyrodna matka dziecko w szafie do snu uklada
a bardziej serio - pewnie, ze szmata to nie jest, ale dla starszego nie-noworodka, IMO, sie nadaje.
wymiary porownawcze:
Bondolino -
- dlugosc bez pasa - 33-34 cm + 23 zaglowkowy kapturek (nie wiem jak go naznawc...)
- szerokosc (wezsza) - 23-24 cm, szersza - 33 cm (plus minus, na lezaco mierze, nie na dzieciu)
Ergo
- dlugosc bez pasa- 35 cm
- szerokosc 33-34 cm (+/- j.w.)
do dzis nosze Wojtka, ktory ma jakies 80 cm wzrostu i jak ma wybor, to ostatnio sam wybiera "nosido". nosze duzo i czesto. az sprawdzilam - idealna zabe dalej ma, nosilo od podkolana do podkolana (a u starszego dziecia to juz tak super byc nie musi przeciez - o takim 2 lata plus mysle). jak rok temu lecielismy do Pl to na lotnisku maz nosil w nim Franka i spokojnie dal rade (dziec w okolicach metra, 15 kilo zywej wagi...).
testowalam ergo, manduke, bondolino - z tego zestawu jedynie w bondolino wsadzilabym niesiedzacego dziecia. i w bondolino najlepiej mi sie nosi, najlatwiej sie zaklada, nic mi nie spada (a ja chuda jestem bardzo).
ale mi pean wyszedl![]()
natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster