Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: pomocy potrzebuję - w góry:):):)

  1. #1
    Chustomanka Awatar sowa_m
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Kielce
    Posty
    1,387

    Domyślnie pomocy potrzebuję - w góry:):):)

    otóż: chustujemy od urodzenia w paru różnych chustach. ostatnio na tapecie są konopie. mamy tez rzadko używaną kółkową (ja tam wolę sie zamotać) i mt samoróbkę używaną często. Antenka uszyje niedługo swojego pięknego mietka. A my w czerwcu w góry wysokie ruszamy. mąż zapodał temat - a może nosidło kupimy (hhhmm...jakby się w chuście nie dało - no wiec udalo mi sie go przekonać, że jestem na tyle zindoktrynowana, ż eo żadnym wisiadle nie ma mowy. WIęc ewentualnie - ergo, calyx, ijna manduca czy coś. ale ja sie osobiście zastanawiam czy jest potrzeba, cz szmata i mt nie wystarczą? Z drugiej strony - mąz nie nosi w chustach, wiec może w nosidle by nosił???? miśka ma 9 miesięcy, dużo nie waży,w porywach wiatru do 8,5 kg. w czerwcu będzie 14 miesięcy. czekam na porady

  2. #2
    Chustomanka
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Warszawa-Wola
    Posty
    567

    Domyślnie Re: pomocy potrzebuję - w góry:):):)

    Dla większego zdecydowanie polecam nosidło w góry.

    Pierwszy raz w górach nosiliśmy Krzyśka, jak miał 7 miesięcy - wtedy w rubinrotku i było ok, bo się za bardzo nie wiercił i nie wyrywał, długo spał. Na spacery krótkie sprawdzała się też kółkowa.
    Drugi raz środek czerwca, upał masakryczny, przewiewny rosenholz z lnem motał mi się średnio, mąż w ogóle nie chciał się owijać.
    Dopiero manduca się sprawdziła rewelacyjnie - łatwo zakładana, dla dziecka z potrzebą wychodzenia co chwilę niezastąpiona. Roczniak spał w niej do 2,5 h na spacerze, nie pocił się za bardzo i wszystko widział. Mąż tylko w manducy nosił.

  3. #3
    Chusteryczka Awatar doominikaa
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    2,449

    Domyślnie Re: pomocy potrzebuję - w góry:):):)

    faceci lubią nosidła...
    mój też najchętniej w manduce
    generalnie najlepiej nosić w tym, w czym ci najwygodniej - zwłaszcza na długich górskich wycieczkach.
    U nas najlepiej się sprawdził zestaw Młoda w chuście, Mateusz na nogach z opcją Manduca
    Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®, niepraktykujący ale z sentymentem.
    Matka Mateusza (wrzesień 2005) i Małgośki (styczeń 2008), była chustonoszka, ale trzymająca jeszcze szmaty w szafie.
    No chustopróchno po prostu.



Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •