ja moje pawie jakoś ostatnio tylko platonicznie kocham, a noszę w wełenkach... zaraz to zmienię!
ja moje pawie jakoś ostatnio tylko platonicznie kocham, a noszę w wełenkach... zaraz to zmienię!
Noe (2.5.9)
Nowe są bardziej chropowate, ale nie wymagają łamania. A gdzieś Ty nowe pawie wymacała? Ja miłam nowe jeszcze 2 miesiące temu, ale one długo nie noszone leżeć nie mogły![]()
Ano u siebie w stosiku
Odkupiłam za marny grosz od koleżanki, która zanabyła je jeszcze w śmiesznie małej cenie, ale nie przekonała się do chust w ogóle i przeleżały u niej swoje, nawet nie praneFioletowe 6
No własnie są takie szorstkie - trochę mnie drapią po szyi i ramionach. Jest jakiś szybki sposób żeby je milusimi zrobić?
Kury-tak o nich mawiałam pogardliwie. Miałam w rękach i stwierdziłam, że niewarte tych pieniędzy. IMO nie widziałam do tej pory brzydszej chusty. Nadażyła się okazja zakupu nowych pawiszonów w normalnej cenie i postanowiłam dać im szansę. Zamotałam się i...
Z miejsca zdegradowała wszystkie inne. Pawiszony nie są do oglądania, one są do motania!
do oglądania teżjak przyszły moje fioletowe, to z krzesła spadłam, tak mnie zauroczyły
motane już nie sprawiają takiego wrażenia estetycznego
, ale noszą skubane, to fakt
właśnie czekam na moją 4
![]()
Ostatnio edytowane przez kasia ; 19-08-2010 o 14:44