jakoś mam szczęście do nie-forumowych chustomama forumki z Pragi przecież liczne i aktywne... ale dobrze, ze coraz więcej mam nosi i bez forum
może jeszcze tu trafią i poszerzą horyzonty z innych dziedzin?
p.s. ja namiętnie forum propaguję...
jakoś mam szczęście do nie-forumowych chustomama forumki z Pragi przecież liczne i aktywne... ale dobrze, ze coraz więcej mam nosi i bez forum
może jeszcze tu trafią i poszerzą horyzonty z innych dziedzin?
p.s. ja namiętnie forum propaguję...