Pokaż wyniki od 1 do 20 z 209

Wątek: Nie zniechęca Was cena?

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar majka
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    Gdynia/Kartuzy
    Posty
    4,938

    Domyślnie

    Na początku było mi trudno zdecydować się, w którą stronę pójść z wielo, czyli czy kieszonka, czy otulacze. Ostatecznie wyszła mieszanka, ale myślę, że sporo kasy popłynęło, choć kupowałam też używane, ale chyba często zbyt szybko podejmowałam decyzje . Potem odkryłam starą maszynę mojej mamy i zaczęłam szyć - dla drugiego dziecka raczej już nic nie dokupię, chyba, że tetrę, bo w sumie cen teraz nie znam, bo dawno nie kupowałam, ale 100 czy nawet 50 zł wolę teraz wydawać na książki.
    Co do prowadzenia biznesów w Polsce to podziwiam tych co się odważyli - ja się zbieram do tego, ale na razie przestój w planach.
    Piotruś lipiec 2010, Wojtuś październik 2012, Hania styczeń 2015, [*], [*], Szymon styczeń 2023

  2. #2
    Chustomanka Awatar Bastet
    Dołączył
    May 2012
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    684

    Domyślnie

    A jeszcze wracając do pieluch. Sądzę, że jest to produkt głęboko niszowy, jak to już ktoś powyżej pisał. Mimo tego, że gdzieś tam w telewizji Reni Jusis wyciągnie wielo to o tym się jednak nie słyszy i nie czyta. Przeciętny człowiek/ sprzedawca (artykuły dziecięce) nawet nie wie, że takie coś istnieje. Ostatnio do lekarza brałam wielo, bo obiecałam wcześniej lekarce pokazać o co w tym chodzi. Nigdy wcześniej nie widziała, a mniemam, że też się dzieci naoglądała w swoim gabinecie (alergolog).

    A tak zapytam z ciekawości: Są jakieś stacjonarne sklepy z wielo w Krakowie?
    Ostatnio edytowane przez Bastet ; 02-06-2012 o 21:02


    mój blog - http://bastetlady.blogspot.com/

    "Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili" – Sokrates.

  3. #3
    Chustomanka Awatar darijah
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    1,167

    Domyślnie

    Moniko ja wiem, że nie chcesz sobie psuć PR ale co sobie pogadamy w realu to nasze

    Cytat Zamieszczone przez MonikaK Zobacz posta
    Temat mocno zboczył ale dodam od siebie. Daria nie do końca się z Tobą zgodzę.
    Moim zdaniem to nie jest w porządku że jest taka "mocno szara strefa". Ja rozumiem jak jakaś mama chce dorobić, uszyje dosłownie kilka sztuk w miesiacu. Ale nie rozumiem osób które z tego się utrzymują a firmy nie zakładają. Nie dziwie się że mają ciut taniej. No bo omijają wiele kosztów. I zarabiają więcej od tych którzy próbują robić legalnie. Ale to chyba kwestia uczciwości.
    Jak wyżej w sensie w moim poprzednim poście.

    Cytat Zamieszczone przez MonikaK Zobacz posta
    Ja myślę , że to też zależy czemu chcemy szyć. Ja lubię to co robię, cieszę się jak coraz więcej ludzi pieluchuje wielorazowo. Chciałabym mieć jak najprzyzwoitsze ceny po to by ludzie mieli w ogóle jak zakupić wyprawkę pieluchową. Dlatego często na początek polecam otulacze z tetrą, a potem ewentualne dokupowanie.
    Ja też uważam, że się nie cenisz Jak najbardziej rozumiem jednak, że inaczej w tym kraju się nie da

    Cytat Zamieszczone przez MonikaK Zobacz posta
    Praca jak praca. Ja swoją lubię, daje mi satysfakcje. Nie narzekam że koszty prowadzenia są duże. Uważam że zarabiam ok do pracy którą wkładam. Jak ma się etat to też co miesiąc dużo oddaje się państwu.
    Własna działalność to z jednej strony mniejsza pewność ale z drugiej możliwość bycia w domu z dziećmi.
    Błagam, przecież wiesz, że sama w życiu byś nie pociągnęła.

    Na mnóstwie przykładów stwierdzam, że biznes to męski świat. A świetny biznes jest tam gdzie też kobieta. Większość dobrych firm na rynku to wspólna praca małżeństw. Bo co dwie głowy to nie jedna. A gdy jeszcze dwie głowy łożą do jednego budżetu i uzupełniają się myśleniowo ( w sensie babski i męski punkt widzenia) to wtedy to wypala. Przykładów można mnożyć. Nati , Zachustowani , Nappime... . Wszędzie tam gdzie tego zabrakło , źle się dzieje. Wszędzie gdzie w akcji desperacji zakłada się biznes z koleżanką po jakimś czasie pojawiają się kwasy.
    A do tanga trzeba dwojga. Dwojga, którym się chce i widzą cel. Zazdroszczę, cholernie zazdroszczę .... u mnie tego zabrakło.


    Cytat Zamieszczone przez MonikaK Zobacz posta
    Jeszcze jedno. Dyskusja jest na forum- dużym, ale jednak nie są tu wszyscy wielopieluchujący. Większość osób kupuje całą wyprawkę na raz i po prostu pieluch używa, czasem coś dokupi ale nie jest to kolekcjonowanie stosiku. Dla tych osób dalej jest to dużo bardziej ekonomiczne niż pampersy.
    Zgadzam się.

    Cytat Zamieszczone przez MonikaK Zobacz posta
    I do tego co pisała Pondo- wielopieluchowanie to wciąż mało znany temat. Dla wielu osób jest kompletnie niepojęte czym się różni kieszonka od otulacza. Więc wymyślanie niewiadomo jak skomplikowanych i oryginalnych pieluch mija się z celem. O ile celem jest propagowanie wielorazówek a nie kolekcjonowanie.
    Ale że co? Sztuka dla sztuki? Ja lubię sztukę i lubię ludzi, którzy lubią sztukę

    A ja już chyba wspomniałam, że pewnie celuję w zły target bo się we mnie kłóci podejście i wizja ....

    A wkurza mnie porównywanie i wkurzanie się na ceny zagranicznych i polskich masówek. Tym bardziej świadczy to o tym, że koszty prowadzenia produkcji w Polsce są wysokie i tyle. To nie jest żadne nabijanie w balona.
    Niedawno dowiedziałam się, że całe mnóstwo taksówkarzy ma firmy pozakładane w Wielkiej Brytanii. Bo koszty są niższe a emerytura będzie wyższa. Bo firmę można mieć wszędzie tam gdzie można a prowadzić ją gdziekolwiek......

    I dalej uważam, że to dalej jest ucieczka, sprowadzająca na nasz kraj nieurodzaj Bu tu się nie da żyć. Bo mieszkam w Polsce, mieszkam tu, tu , tu ..... nie wiem czego oczekuję, chyba, że ktoś mi kiedyś pomnik postawi za moją postawę I już też wspomniałam wcześniej. Naiwnie wierzę, że będzie dobrze. Przestałam oczekiwań, zaczęłam się cenić i może coś , kiedyś się zmieni na lepsze w tym chorym kraju. Ale trzeba zacząć od siebie i wspierać Polski biznes mając świadomość jaka to krwawica......

    I nie uprawiam martyrologii
    Ostatnio edytowane przez darijah ; 02-06-2012 o 11:51
    Miluszka ::marzec 2008 :: Olafko ::lipiec 2011::

    https://www.facebook.com/MioUnico - unikatowe nery na różne bajery dla dziarskich chustomatek; szyte z nowych, recyklingowanych i chustowych materiałów; również na indywidualne zamówienia ::

  4. #4
    Chustoguru Awatar MonikaK
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    8,388

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez darijah Zobacz posta

    Błagam, przecież wiesz, że sama w życiu byś nie pociągnęła.

    Na mnóstwie przykładów stwierdzam, że biznes to męski świat. A świetny biznes jest tam gdzie też kobieta. Większość dobrych firm na rynku to wspólna praca małżeństw. Bo co dwie głowy to nie jedna. A gdy jeszcze dwie głowy łożą do jednego budżetu i uzupełniają się myśleniowo ( w sensie babski i męski punkt widzenia) to wtedy to wypala. Przykładów można mnożyć. Nati , Zachustowani , Nappime... . Wszędzie tam gdzie tego zabrakło , źle się dzieje. Wszędzie gdzie w akcji desperacji zakłada się biznes z koleżanką po jakimś czasie pojawiają się kwasy.
    A do tanga trzeba dwojga. Dwojga, którym się chce i widzą cel. Zazdroszczę, cholernie zazdroszczę .... u mnie tego zabrakło.
    Ja tylko na szybko, bo wpadłam pomiędzy sprzątaniem, jednego a drugiego pokoju Tu masz 100% racji. Bez mojego M. w życiu bym tego nie dźwigała. Bo jednak odpowiedzialność dzielona na dwa a pomysły przez dwa pomnożone.

    edit: co do sztuki. pondo pisała wyżej że żeby tyle płacić za pieluchę to powinna mieć nowe innowacyjne rozwiązania a nie byc kolejną kieszonką. I nie chodziło o wzory itp tylko wymyślanie kompletnych nowych pieluch. Tak zrozumiałam. Do tego się odnosiła moja wypowiedź
    Ostatnio edytowane przez MonikaK ; 02-06-2012 o 12:02
    Ignacy 2009, Antoni 2011, Szymon 2014, Józek 2016, Franciszek 2018... fasolka 2020

    https://manymum.blogspot.com/

  5. #5
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Irlandia/Galway
    Posty
    2,796

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez darijah Zobacz posta
    Zniechęca mnie gdy widzę, że organizuje się zbiorowe zakupy zza wielkiej wody. A może by tak zbiorowe zakupy u siebie?
    A sa jakies fajne promocje za zakupy zbiorowe? Dziewczyny organizuja zbiorowe zakupy bo im sie to oplaca.

    Cytat Zamieszczone przez darijah Zobacz posta
    A poza tym ....

    Kompletnie nie rozumiem tej dyskusji.

    Jakie ubranka noszą Wasze dzieci?
    Ja nie mieszkam w Polsce, wiec moze moj glos nie jest miarodajny, ale 90% ubran mojej corki kupuje na wyprzedazach. Takich 50% znizki, nie 10% w jakich lubuja sie polscy producenci. Mimo, ze teoretycznie mnie stac, zeby zaplacic 30 euro za plaszczyk w Next to wole poczekac na przecene.

    Cytat Zamieszczone przez darijah Zobacz posta
    I jeszcze ze to okropne stwierdzenie z zamierzchłych czasów, że klient nasz pan.... Nosz nóż mi się otwiera w kieszeni jak to słyszę. Bo polski klient tak naprawdę się rozbestwił. Przyjdzie, ponarzeka, postawi własne warunki, wytarguje się i jeszcze na koniec nie ma pewności czy na pewno kupi...a ty się uśmiechaj jak imbecyl.....a jak przestaniesz sie uśmiechać to nie dorosłeś do biznesu. Tylko czy tzw. biznes dorósł do naszych potrzeb.....?
    c.d.n
    Az nie wiem jak to skomentowac. Pieknie podsumowalas to, czego baardzo nie lubie w polskim podejsciu do klienta.

    Edit: doczytalam reszte watku. Zgadzam sie w 100% z czarnakota. To nie wina klienta, ze malym firmom jest ciezko w Polsce. Bardzo nie lubie bycia wpedzana w poczucie winy, ze skoro sie o cos zapytalam to teraz MUSZE cos kupic a jak nie to obraza majestatu.
    Ostatnio edytowane przez Ananke ; 02-06-2012 o 12:12
    A. 02.2010, T. 06.2012

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •