a czy jest jakas mozliwosc, by wasze produkty byly dostepne gdzies na zywo, np. w miejscach, gdzie spotykaja sie rodzice malych dzieci i zebyscie ie musialy przejsc na vat i podrozyc produktow nie tracac przy tym? moze jakas forma wymiennej transakcji? czy w ogole jestescie czyms takim zainteresowane/ni?
egac - Ty chyba robilas warsztaty pieluchowania, dobrze mi sie obilo o uszy i pamiec? czy cos takiego w ogole wychodzi? czy jest zainteresowanie? czy dzieki temu pieluchy sie lepiej sprzedaja?
pieluszkarnia robi duzo edukacji, co mi sie bardzo podoba. wydali ksiazke w wersji pdf, zrobili internetowe warsztaty pieluchowania online, ktore mi osobiscie baaardzo duzo daly wiedzy i dzieki nim w duzej mierze pieluchuje wielo. moze dlatego tez dobrze sobie radza (choc pieluch od nich nie kupilam wcale..).
i rodzime/i producentki/ci pieluch - czy realnie jestescie zainteresowani opcja opisana wczesniej, np. przez IwoneKM - zbiorowe forumowe zamowienie w zamian za upust?
czy to, ile sprzedajecie pieluch jest dla Was OK w stosunku do mozliwosci produkcji i zarobkow?
brakuje mi konkretnych wnioskow poza: w Polsce prowadzenie DG jest do dupy i nie da sie z tego wyzyc albo jest to baardzo ciezkie.






Odpowiedz z cytatem