bo naczytać mi się było dane że jak nie będę prasować to mi się kolory popsują i będą zagięcia brzydkie, a że z żelazkiem nie było mi dane się polubić, to mam os'a z lnem i leży. w związku z tym pytanie me jak w temacie, bom ciemna i nie wiem czy mam tą chustę nosić i się nie przejmować, czy nosić od wielkiego dzwonu jak akurat wyprasuję czy może ją po prostu sprzedać komuś kto będzie nosić i prasować?![]()



Odpowiedz z cytatem
A lnów mam sporo...

, nie trawię żelazka!


Po uzyciu wygnieciona namaxa, ale najgorsze jest to, że po lnianej nici obsuwają się nitki bawełniane, robią się prześwity, tym bardziej, ze kolory kontrastują. Widać prześwity na zagięciach. Na razie nie prasuję. Może ma to związek z grubością chust, agave jednak należy do tych cieńszych.







