Ha, hip, hip, hurra![]()
po kolejnych konsultacjach u tej fizjoterapeutki i równoczesnie u innej udało siępozwolili, oczywiście jak będzie wszystko super podociągane! więc teraz tylko się wprawiać jeszcze bardziej trzeba
normalnie jestem szczęśliwa![]()
Ja dzisiaj też usłyszałam od fizjoterapeuty, że na jakiś czas musimy zrezygnować z chusty![]()
![]()
![]()
![]()
Mateusz ma asymetrię ciała i na jakiś czas mamy zrezygnować z noszenia go w pionie, w tym w chuście też, dopóki się wszystko nie wyrówna. Wiążemy się też od niedawna, ale Mateo jest tzw. "dzieckiem nieodkładalnym" i chusta była dla mnie wybawieniem. Mały zaczął się wysypiać w chuście a ja nareszcie mogłam cokolwiek zrobić. I znów wrócimy do siedzenia całymi dniami z dzieckiem na ręku w piżamie i z herbatnikami jako główny posiłek
Załamać się można
![]()
się nie załamuj, tylko znajdź doedukowanego chustowo fizjo
edit:
takiego, który wie, że właściwe noszenie, to nie pionizacja
Ostatnio edytowane przez mi. ; 01-06-2012 o 22:30
A zna ktoś takiego w Poznaniu? Bo tego znalazłam na stronie http://www.ndt-bobath.pl
napisz do Stowarzyszenia - myślę, że pomogą z radością![]()
Ostatnio edytowane przez mi. ; 01-06-2012 o 22:43
Jak to jest z tymi asymetriami, wzmożonym napięciem itp? Dlaczego tak często odradza sie w takim wypadku chustę? (A z tego co tu piszecie to zależy od fizioterapeuty)