a pisałam coś o naszej? albo o jakości? stwierdziłam fakt. to ze Skandynawii płyną do nas książki dla dzieci, w których świat nie jest "tradycyjny", to skandynawscy pisarze i pisarki dają nam książki o cipkach itd
o popatrz, ja też. może to ta sama
mi też
Ja czytałam synkowi "Ronję córkę zbójników". Tam też układ jest tradycyjny, ale matka Ronji to kobieta - wilczyca. Potrafi postawić na swoim, opiekuje się mężczyznami, ale nie jest bierna, nie jest cicha. Uwielbiam ją.