Cytat Zamieszczone przez mamaŁucji Zobacz posta
Muminki...książka mojego dzieciństwa.
Ciekawe jak rózne mogą być spojrzenia na jedna książkę. Nie pamiętam bym rozczulała się jako dziecko nad Mamą Muminka, pamiętam za to jakiś taki spokój, który wnosiła, stałość. Muminka, Migotki nigdy nie lubiłam, Paszczak był ciekawy i Pani Filifionka Pamiętam, że Włóczykija zawsze utożsamiałam z moim tatą, panicznie bałam się Buki...i Hatifnatów(tych chyba najbardziej)...

Ale się uśmiałam!
Postacią namber łan była zawsze Mała Mi Moje serce nadal należy do niej
Nigdy bym nie pomyślała, że można doszukiwać się w tej bajce nierówności, ot wycinek społeczeństwa, klasyczne role...ale ja lubię w domu siedzieć i malować
a reraz wyobraz sobie, ze malz znika nagle, bez zapowiedzi, wyszedl do sklepu i nie wrocil, smiga sobie jakas zagloweczka po morzu i nie daje znakow zycia
albo
wywozi cala rodzine na bezludna skalista wyspe, bo ma ochote na zmiane, a potem zajmuje sie tylko soba i ma w nosie to czy chcialas i czy Ci si podoba