Pokaż wyniki od 1 do 20 z 70

Wątek: Mama muminka - nie dla dziewczynek

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka Awatar Miśka
    Dołączył
    Feb 2012
    Posty
    881

    Domyślnie

    Ja też nie przepadałam za muminkami. Po prostu mnie przerażała ta stylistyka. Teraz też ich nie lubię, a taty muminka to już w ogóle. Mamę akurat zawsze lubiłam, właśnie za jej łagodnośc i jakieś takie ciepło mamine. Nie wiem nawet, czy jako wyzwolona muminkowa byłaby taka fajna.


    Kiedyś byłam Fabisią, ale się sama sobą znudziłam i zostałam miśką

  2. #2
    Chusteryczka Awatar Ridibunda
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    1,571

    Domyślnie

    Mama Muminka jest straszna ale straszniejsza jest Migotka.

    W sumie chyba nie ma się czym przejmować bo i tak co sensowniejsze dziewczynki będą się utożsamiać z Małą Mi.
    ] .. ...o o
    . .....( -- )............ ... Doradca Akademii Noszenia
    ... /\( , , )/\
    ^^ ^^ ^^ ^^ ...... Teorie przemijają, żaba zostaje.

    Rufin - 20.04.2008,...Inga - 13.07.2012

    e-damski.pl - chusty Baby-Doo i LennyLamb

    wymianka eko

  3. #3
    Chustoguru Awatar grimma
    Dołączył
    Sep 2007
    Miejscowość
    joli bord - warszawa
    Posty
    6,105

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ridibunda Zobacz posta
    Mama Muminka jest straszna ale straszniejsza jest Migotka.

    W sumie chyba nie ma się czym przejmować bo i tak co sensowniejsze dziewczynki będą się utożsamiać z Małą Mi.
    ja jestem mniej sensowna bo blisko jest/bylo mi do Mamy Muminka.

    wydaje mi sie że to jest seria dla dorosłych a nie dla dzieci
    szczególnie już "tatuś muminka i morze" i "Dolina Muminków w listopadzie" - zupelnie nie dla dzieci. nie dlatego ze dzieciom czegos brakuje. tylko dlatego ze ladunek emocjonalny i opis nalezy do świata dorosłych.

    Mama Muminka jest bardzo ludzka. daje wolność muminkowi - pozwala mu odejsc i wrócic kiedy chce. robi to co lubi, wyraza emocje (bywa zla, smutna rozczarowana) kocha nieudolnego nieco Tatusia.
    Tatuś jest jak wielu mężczyzn - troche stęskniony za męskością, przygodą - i troche skoncentrowany na sobie. myślę ze to miłość pozwala Mamie przetrwać jego fochy, odejścia, tęsknoty.

    co do tego ze oni są sensowni, chociażby paszczaki - bardzo stukniete, rodzaju męskiego, i bardzo niesensowne.
    one są bardziej emocjonalne. i to jest prawda. zyciowa rzeklabym.

    Niedawno czytałam artykuł w którym polska wojująca feministka przekonywała o szkodliwości bajek, w których pokazuje się zniekształcony (nierównościowy właśnie) obraz postaci żeńskich.Uważała, że należy odrzucic wszystkie tradycyjne baśnie, bo wychowujemy kury domowe i poddane mężczyzn.
    to troche wynik yyyy pewnych braków w wyksztalceniu owej feministki.
    czesć baśni - główne motywy pochodzi jeszcze z czasów matryjarchatu, i nie ma nic wspolnego z nierównościami, ksieżniczkami itd.
    baśnie to bardzo pierwotne opowieści - mówiące o elementach naszej psychiki. myślę że szkoda by bylo z nich rezygnować tylko dlatego ze wytwórnia Disneya robi z nimi to co robi


    a dziecko chlonie głównie od nas. literatura, wychowanie, nasze mądre rozmawianie z dzieckiem jest mniej istotne.
    bo dzieci wg mnie uczą się przez przyklad i naśladują
    Ostatnio edytowane przez grimma ; 24-05-2012 o 22:52
    "za każdym razem, kiedy sprawiasz przykrość swojemu dziecku, powinieneś wrzucić do skarbonki dolara na jego przyszłą terapię"

  4. #4
    Chustodinozaur Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    15,752

    Domyślnie

    grimma -
    +a do tego w jednym zdaniu o wytwórni Disney'a ujęłaś moje własne przemyślenia po tym nie-tak-bardzo-mądrym artykule.

    OT - jak już jest w temacie baśni i Ty się wypowiedziałaś - jak/czy powinno się czytać okrutniejsze fragmenty Grimmów dzieciom (np. o macosze Śnieżki w żelaznych bucikach)?
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  5. #5
    Chustofanka
    Dołączył
    Mar 2012
    Miejscowość
    Niemcz k.Bydgoszczy
    Posty
    369

    Domyślnie

    Nie czytałam, ani nie oglądałam muminków, jako dorosła osoba. Pewnie spojrzałabym na tę historię tak, jak Ty, ale moje wspomnienie z dzieciństwa to ciepła i miła mama muminka, która zawsze mu pomagała i wspierała, a tata... taty kompletnie nie pamiętam...Teraz mam rozkminę, czy postać mamy muminka pamiętam tak dobrze, bo już wtedy kształtował się mój wizerunek siebie jako matki

  6. #6
    Chustoguru Awatar grimma
    Dołączył
    Sep 2007
    Miejscowość
    joli bord - warszawa
    Posty
    6,105

    Domyślnie

    meta odwoła do szukaja. byl cały wątek:
    http://www.chusty.info/forum/showthr...ht=ba%C5%9Bnie

    o disney'u i baśniach tez po tym jak to światle wymyślilam przeczytalam arrtykuł:
    http://www.krytykapolityczna.pl/Ehre...enu-id-98.html
    "za każdym razem, kiedy sprawiasz przykrość swojemu dziecku, powinieneś wrzucić do skarbonki dolara na jego przyszłą terapię"

  7. #7
    Chusteryczka Awatar rebelka
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Nowe n/Wisłą
    Posty
    2,905

    Domyślnie

    Nie rozumiem takiego toku myślenia. Wynika z niego, że dziecko cały obraz świata czerpie z literatury. A, to, że tak nie jest jest oczywiste. Owszem literatura może uczyć/wskazywać drogę/ odziaływać na podświadomość i emocje ale to zawsze jeden z wielu czynników, które kształtują dzieci. I to nieprawda, że dzieci chłoną wszystko jak gąbka, absolutnie nie. Dzieci potrafią, często bez udziału świadomości, filtrować treści z literatury. Daltego też baśnie mają taki pozytywny wpływ.... Najważniejsze jest to czego uczymy dzieci i to co mają w otoczeniu. Dlatego też taką Mamę Muminka inaczej odbierają dzieci z rodzin dyfunkcyjnych a inaczej te z rodzin pełnych.
    I jeszcze jedno, jeśli dziecko samo nie rozwodzi się nad danym problemem w książce to znaczy, ze nie ma on dla niego większego znaczenia i nie zawsze rozmowa na ten temat jest dobrym pomysłem.
    "Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty." Frank Zappa

    Dorota, mama Mateusza - 06.05.2008

  8. #8
    Chustopróchno Awatar Budzik
    Dołączył
    Jan 2008
    Posty
    13,478

    Domyślnie

    Autorka Muminków- Tove Jansson była lesbijką i feministką i wydaje mi się, że specjalnie przerysowała stosunki w muminkowej rodzinie. Właśnie dlatego, że walczyła ze stereotypami - pokazywała je, trochę karykaturalnie, chyba na zasadzie "Nosami popatrzcie, JAK to wygląda!".

    Ps. Ja nie bardzo lubiłam Muminki w dzieciństwie. Bajka była dośc przygnębiająca (ale podobnie odbierałam "Bajki z mchu i paproci"). A mam koleżankę, która sobie wytatuowała Małą Mi
    Ps 2. mnie zupełnie stereotypy w bajce nie przeszkadzają. Bo życie i tak toczy się po swojemu, niezależnie od treści bajek.
    Ostatnio edytowane przez Budzik ; 25-05-2012 o 17:34

  9. #9
    Chustofanka Awatar tumtum
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Gliwice
    Posty
    463

    Domyślnie

    Fajny temat na Dzień Matki
    Akurat przyniosłam kolejny tom z biblioteki

    Cytat Zamieszczone przez rebelka Zobacz posta
    Dlatego też taką Mamę Muminka inaczej odbierają dzieci z rodzin dyfunkcyjnych a inaczej te z rodzin pełnych.
    dokładnie takie mam przemyślenia - to takie zwierciadło, w którym każdy zobaczy to, co akurat chce zobaczyć
    czyli siebie

    można tam widzieć patologię, można stereotypy, ja tam widzę wolność do bycia kim się chce, prawo do własnych szajb - ale może za mało jeszcze przeczytałam

  10. #10
    Chustoguru
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    7,237

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez grimma Zobacz posta
    ja jestem mniej sensowna bo blisko jest/bylo mi do Mamy Muminka.

    wydaje mi sie że to jest seria dla dorosłych a nie dla dzieci
    szczególnie już "tatuś muminka i morze" i "Dolina Muminków w listopadzie" - zupelnie nie dla dzieci. nie dlatego ze dzieciom czegos brakuje. tylko dlatego ze ladunek emocjonalny i opis nalezy do świata dorosłych.

    Mama Muminka jest bardzo ludzka. daje wolność muminkowi - pozwala mu odejsc i wrócic kiedy chce. robi to co lubi, wyraza emocje (bywa zla, smutna rozczarowana) kocha nieudolnego nieco Tatusia.
    Tatuś jest jak wielu mężczyzn - troche stęskniony za męskością, przygodą - i troche skoncentrowany na sobie. myślę ze to miłość pozwala Mamie przetrwać jego fochy, odejścia, tęsknoty.

    co do tego ze oni są sensowni, chociażby paszczaki - bardzo stukniete, rodzaju męskiego, i bardzo niesensowne.
    one są bardziej emocjonalne. i to jest prawda. zyciowa rzeklabym.

    to troche wynik yyyy pewnych braków w wyksztalceniu owej feministki.
    czesć baśni - główne motywy pochodzi jeszcze z czasów matryjarchatu, i nie ma nic wspolnego z nierównościami, ksieżniczkami itd.
    baśnie to bardzo pierwotne opowieści - mówiące o elementach naszej psychiki. myślę że szkoda by bylo z nich rezygnować tylko dlatego ze wytwórnia Disneya robi z nimi to co robi


    a dziecko chlonie głównie od nas. literatura, wychowanie, nasze mądre rozmawianie z dzieckiem jest mniej istotne.
    bo dzieci wg mnie uczą się przez przyklad i naśladują
    Grimmo podoba mi się to
    Franio - XII 2004, Julcia - XI 2007, Szymuś - X 2010, Jaś - XI 2013

  11. #11
    Chustoholiczka Awatar kubutkowa
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Reykjavik / Poznań
    Posty
    3,043

    Domyślnie

    Przecież każdy czytelnik , dorosły i dziecko, wyciąga z lektury coś innego . Młody człowiek wychwyci tylko to co aktualnie pojąc jest w stanie - czyli przygodę np.Ponadto nie sądzę ,zeby czytanie o Mamie Muminka było w stanie wpłynąć w jakikolwiek sposób na rolę jaką małe dziewczynki będą pełnić w rodzinie.Wszak to my , rodzice , kształtujemy postawy naszych dzieci i , jak napisła gdzies ostatnio Agnieszka Steinn, dziecko i tak będzie takie jacy są jego rodzice, a nie takie jakie chcą żeby było.

    Idąc tym tropem,możemy czytać razem wiele różnych mniej ub bardziej smutnych książek i pozwalać obcować dziecku obcować z innym sposobem na życie itd itd.
    Zresztą, mnie się Mama Muminka nie wydaje smutną postacią.

  12. #12
    Chustomanka Awatar buka
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    Kato
    Posty
    885

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez grimma Zobacz posta


    Mama Muminka jest bardzo ludzka. daje wolność muminkowi - pozwala mu odejsc i wrócic kiedy chce. robi to co lubi, wyraza emocje (bywa zla, smutna rozczarowana) kocha nieudolnego nieco Tatusia.
    Tatuś jest jak wielu mężczyzn - troche stęskniony za męskością, przygodą - i troche skoncentrowany na sobie. myślę ze to miłość pozwala Mamie przetrwać jego fochy, odejścia, tęsknoty.

    co do tego ze oni są sensowni, chociażby paszczaki - bardzo stukniete, rodzaju męskiego, i bardzo niesensowne.
    one są bardziej emocjonalne. i to jest prawda. zyciowa rzeklabym.


    a dziecko chlonie głównie od nas. literatura, wychowanie, nasze mądre rozmawianie z dzieckiem jest mniej istotne.
    bo dzieci wg mnie uczą się przez przyklad i naśladują

    Grimmo trudno się z tym niezgodzić, chłonę Twoje mądrości jak gąbka

    Muminki uwielbiałam, choć ostatnio z książką miałam kontakt dobre 10 lat temu. W bajce muminki irytowały mnie dość. Oczywiście nie utozsamiałam sie z poczciwą Mamą Muminka, ani mdłą do granic możliwości Migotką. Lubiłam Małą Mi za tę jej zadziornosć i złosliwości, choć moim ideałem charakteru, z którym chciałam się utożsamiać, mimo, że dosć róznym od mojego był Włóczykij. Strasznie ubolewałam, że nie jest dziewczyną

  13. #13
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Gniezno
    Posty
    5,827

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez buka Zobacz posta
    Lubiłam Małą Mi za tę jej zadziornosć i złosliwości, choć moim ideałem charakteru, z którym chciałam się utożsamiać, mimo, że dosć róznym od mojego był Włóczykij. Strasznie ubolewałam, że nie jest dziewczyną
    A ja myślałam, że Ty Buka jesteś ...

    Moja Ala jest i Mamą Muminka, i Panną Migotką, i Bobkiem, i Włóczykijem, i Małą Mi .

    Godzi to bez problemu.

    Wedle mnie dziecko uczy się podziału ról i miejsc w relacjach międzyludzkich we własnym domu.

    Nie uświadamiamy Ali poprawnie politycznie odnośnie treści Muminków.

    Kocha je tak, że nie akceptuje żadnej innej kreskówki i ostatnio (trzylatka ) uparła się, by czytać jej książeczkę. Też nie chce innej, choć w tej znikoma treść obrazków.

    Grimmo, Twój głos w dyskusji ...

    Choć parę innych postów też odhaczyłam do multicytatów, by się z nimi zgodzić (uwaga, to źle widziane jest ... ).


    "Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin

  14. #14
    Chustoholiczka Awatar kubutkowa
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Reykjavik / Poznań
    Posty
    3,043

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dirk5 Zobacz posta

    Choć parę innych postów też odhaczyłam do multicytatów, by się z nimi zgodzić (uwaga, to źle widziane jest ... ).
    Ach, po co ryzykować...Jeszcze być minusa dostała

  15. #15
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Gniezno
    Posty
    5,827

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kubutkowa Zobacz posta
    Ach, po co ryzykować...Jeszcze być minusa dostała

    Ou... fak...t .

    i


    "Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin

  16. #16
    Chustomanka Awatar buka
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    Kato
    Posty
    885

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dirk5 Zobacz posta
    A ja myślałam, że Ty Buka jesteś ...

    Moja Ala jest i Mamą Muminka, i Panną Migotką, i Bobkiem, i Włóczykijem, i Małą Mi .

    Godzi to bez problemu.

    Wedle mnie dziecko uczy się podziału ról i miejsc w relacjach międzyludzkich we własnym domu.

    Nie uświadamiamy Ali poprawnie politycznie odnośnie treści Muminków.

    Kocha je tak, że nie akceptuje żadnej innej kreskówki i ostatnio (trzylatka ) uparła się, by czytać jej książeczkę. Też nie chce innej, choć w tej znikoma treść obrazków.

    Grimmo, Twój głos w dyskusji ...

    Choć parę innych postów też odhaczyłam do multicytatów, by się z nimi zgodzić (uwaga, to źle widziane jest ... ).
    Bo do Buki dojrzałam już jako osoba dorosła w pewnym okresie swego życia. Z zewnątrz zimna i straszna, wewnątrz pragnąca ciepła, miłości i miłego słowa

  17. #17
    Chustoguru Awatar JoShiMa
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    6,642

    Domyślnie

    Ale dlaczego "nie dla dziewczynek"?

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •