przy kapelusikach całkiem fajna jest tez gumka, albo taki sznureczek ściągany stoperem.
w sumie ja tez jestem w stanie naciągnąć kapelusz lub kaptur no i Maciek juz od jakiegoś czasu sam pieknie współpracuje.
teraz nosze tylko w wyjątkowych sytuacjach (ostatnio w długi wekend) i udało mi sie nawet ściągnąć młodemu bluzę bez zdejmowania go z pleców