Pokaż wyniki od 1 do 20 z 55

Wątek: Otulacze (np. PUL) z zatrzaskami w środku

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoguru Awatar Pat
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    7,569

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pijana_wiatrem Zobacz posta
    ale większość pieluszek mają rzep odwrotny, czyli na plecach jest kawałek cześć pętelkowej, żeby zapiąć
    Przyznam, że nie widziałam...

  2. #2
    Chustofanka Awatar Pastela
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    lubuskie
    Posty
    319

    Domyślnie

    no a w firmowych pieluchach rzepy sa bardzo mocne i trwałe
    dziewczynki chętniej robia do nocnika odpieluchowac szybko chłopca jest trudniej
    Wiktor lipiec 2007r. i Zosieńka 11 marzec 2011r.

  3. #3
    Chustoguru Awatar Pat
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    7,569

    Domyślnie

    Pozostaje mi próbować A nuż przed 18-tką się uda

  4. #4
    Chustomanka
    Dołączył
    Dec 2011
    Miejscowość
    Bydgoszcz
    Posty
    1,194

    Domyślnie

    ja testowałam nowe bambusowe CP na moim półtoraroczniaku i spokojnie dawały radę Dla mnie niestety zbyt drogie, ale mając kasę od razu bym kupiła. Bo chłonne, możesz po siku tylko wkład wymienić, a otulacz zostaje. Pul mięciutki i całą noc spokojnie dawało radę.

  5. #5
    Chustodinozaur Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    15,561

    Domyślnie

    IMHO CP są super chłonne i pancerne, obawiałam się nowych, bo mają cieńsze wkładki, ale na razie też jeszcze nigdy nie puściły. Rzepy w CP używanych od roku i 3 bodaj miesięcy trzymają cały czas b. dobrze, tylko ślepe rzepy od niedawna odmówiły posłuszeństwa, więc spinam rzepy ze sobą (nie zapinam pieluszki, same skrzydełka z rzepami spinam) i wkładam do siateczki, żeby o inne rzeczy się nie zahaczyły. Wadą starych CP jest wielkość, przy grubaskach wymiękają, choć moje miałam odłożyć do lamusa już kilka miesięcy temu, synek był super puszysty, ale dzieciak zaczął smukleć tak, że cały czas jeszcze dają radę (nowy typ jest podobnej wielkości, ale bardziej elastyczny, więc łatwiej zapiąć na nieco szerszym dzieciu ). Synek raczej już nie rozpina sobie rzapów (dziś rozpiął - bo wcześniej do pieluszki siknął), jak rozpinał zakładałam coś na wierzch - większą wadą rzepów dla mnie jest to, że czasem góra pieluszki się zawija do środka, a brzeg rzepu szura po brzuchu. Generalnie CP lubię - i stare, choć trochę sztywne/grube, i nowe (główny zarzut - drogie).
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  6. #6
    Chustoguru Awatar Pat
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    7,569

    Domyślnie

    Fakt, cena jak Małych Me... Przegięcie... jul, Ty też masz te bambusowe?

  7. #7
    Chustodinozaur Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    15,561

    Domyślnie

    no dobra, ja stanęłam na poziomie cenowym pieluszek rzędu 65-70 zł, sprzed podwyżek VATu, a w ogóle głównie kompletowałam stosik wyprzedażowo-promocyjno-bazarkowo - obecne ceny są dla mnie kosmosem... W każdym razie w sumie w porównaniu z innymi pieluchami w tej chwili, te nowe CP nie są takie drogie, zwłaszcza, że jak zużyjesz przypinany wkład, możesz położyc na wierzch coś innego i użyć jeszcze raz czy dwa.

    Mam bambusowe, zasadniczo nie używam mikrofibry.
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •