Monia dobrze, że z wyprzedzeniem tym razem większym zapowiadasz nowe wzory, może zdążę zaskórniaków nazbierać i mąż się nie połapie

Ja to w ogóle jestem nienormalna chyba, dziecko jeszcze wielo na tyłku nie miało ani razu (bo w trakcie przeprowadzki ciągle jesteśmy ale już tylko do środy ) a ja obkupuję się jak głupia, mam nadzieję, że mu w ogóle podpasują te pieluchy bo jak nie to nie wiem co mąż mi zrobi