Ja Agate od początku nosiłam w pionie. U nas pomagalo śpiewanie i kołysanie (najczęściej jakieś rockowe kawałki, zeby było dynamicznie).
I polecam jednak kogoś doświadczonego, zeby zobaczył, czy dobrze podociągane, ułożone dziecko, zupełnie inaczej uczy się samemu a z pomocą.