Kiedyś pisałam o moim problemie Za ciasno w elastyku?. Czyli nie każdemu dziecku w elastyku dobrze. Moja teoria spiskowa się zaczyna sprawdzać. Na warsztatach za bardzo nie mam jak wypróbować chust, bo moja jest z tych rzygających i nie chcę komuś chusty zafajdać, ale jest nadzieja, bo kiedyś w lumpeksie kupiłam kawał szmaty takiej jak chusta do noszenia, więc może z nią wypróbuję, ale to dopiero jak wrócę do domu. Teraz w chuście nie noszę bo pogoda fatalna, żeby wyjść z Małą.