Zamieszczone przez ithilhin
plakatówki mam
![]()
Zamieszczone przez ithilhin
plakatówki mam
![]()
Anto 25.08.2008
Zosia 24.10.2011
Fasolka Listopad 2019
Dziecko ci rosnie, zaraz i w Nati i w Hoopie nie ponosisz. Zainwestuj w Indio np. jak nie mozesz miec wiecej niz jednej chusty
O rany, a czemu nie ponoszę, czy ja czegoś nie wiem ?Zamieszczone przez Jasnie Pani <img src=\"{SMILIES_PATH}/icon_smile.gif\" alt=\":)\" title=\"Smile\" />
![]()
Anto 25.08.2008
Zosia 24.10.2011
Fasolka Listopad 2019
Zamieszczone przez Jasnie Pani <img src=\"{SMILIES_PATH}/icon_smile.gif\" alt=\":)\" title=\"Smile\" />
A czemu? Ja noszę obecnie w żakardach 1,5 roczne dziecko i wcale nie jest mi źle, bardzo lubię moje Lilie, fajnie noszą i są piękne, dużo częściej sięgam po nie niż po Lanę. W Nati nosiłam do 11 m-ca Kacpra i oddałam chustę tylko dlatego że była pożyczona i kupiłam sobie własną, a nie dlatego że było coś nie tak.
Konstanty 16.04.2014
Lilianna 7.04.2010
Kacper 29.07.2007
nie do końca rozumiem, bo ja w nati noszę 2,5 latkę
hoppa odpuściłam kiedy młoda miała rok
Doradca-Partner Akademii Noszenia Dzieci
Kuba (27.01.02), Lola (17.12.03), Kinia Antosia (5.08.06), Kamila Dyś (31.08.08)
and life's like an hourglass glued to the table,
No one can find the rewind button girl
So cradle your head in your hands.
And breathe, just breathe, whoa breathe, just breathe
Ja bym kupiła Limę. Mówię to jako zagorzała fanka chust Nati. I niedawna właścicielka Limy. Ona ma absolutnie zarąbistą zieleń, nieporównywalną z żadną inną chustą. Więc jeśli masz na nią ochotę to kupuj. W końcu nieważne w czym, ważne jak zawiązane.
Poza tym nowe Hoppy noszą lepiej niż stare, są cieńsze i milsze.
A dlaczego np w Hoppku długo nie ponoszę?Że ciężar czuć? Czy np w Indio natur z lnem będzie inaczej?
![]()
Anto 25.08.2008
Zosia 24.10.2011
Fasolka Listopad 2019
nie do konca o wiek tu dziecka chodzi, a o wage, bo podejrzewam hanti, ze moje 19 miesieczne dziecko wazy albo tyle samo, albo wiecej nawet niz Twoja Karolka.
Oczywiscie rozumiem tez poprawnosc (Nati na forum lubimy, Hoopa niekoniecznie), ale jakos sie nie chwalisz non stop fotami w Nati, a Indio owszem, wiec podejrzewam, ze w Nati to tak bardziej na "faze" nosisz.
I jesli bedziesz mi probowala wmowic, ze Nati nosi tak dobrze jak nawet najzwyklejsze bawełniane Indio to nie tylko ja pomysle, ze z Toba cos nie tak![]()
Elwna generalnie jesli zainwestujesz w chuste dla lzejszych dzieci jako w jedyna swoja chuste, to przestaniesz w chuscie nosic jak ci dziecko do 10-11 kg dobije, bo bedzie ci ciezko, niezaleznie od tego jak dobrze zawiazesz.
Gdyby to forum bylo czyste od wszelakiej reklamy, gdyby polowa tego forum nie rozprowadzala chust, a druga polowa nie byla koleznkami/przyjaciolkami/wspolpracownikami tych co rozprowadza to kazdy by ci napisal to samo.
Ja do Nati nic nie mam, kolory ładne, sprzedajaca wspaniala kobitka, ale chusta ta dla lzejszych dzieci jest i tyle. Mialam Nati - sprzedalam jak Lu miala 11 miesiecy.
Jak chcesz kupic na test to podejrzewam, ze potem na forum bez problemu Nati sprzedasz, a Hoppka to troche trudniej (chyba, ze ktos na ChMT bedzie potrzebowal). Powyzsza wypowiedz nie z moich osobistych preferencji wysnuta, a z obserwacji bazarku.
Rozumiem, dzięki za opinieNo to ewentualnie gdybym była chętna na coś innego jeszcze ( jakbym za mały wybór miała
) to jakie indio? Kompletnie jestem zielona, wiem że jest len, że kaszmir, że bawełna, ale co jak i do czego, co cienkie co grube, to ja się nie znam zupełnie
Dodam że mały ma już ponad 7 kg,duże dziecię mam. Dzisiaj w kieszonce mnie znosiło![]()
Anto 25.08.2008
Zosia 24.10.2011
Fasolka Listopad 2019
Jeszcze dodam, ze pisalam o zwyklej nati, zakladajac, ze o taką pytasz.
Teraz Nati wypuszcza wełne i zakard i z definicji beda na pewno lepiej nosic (jak bede miala drugie dziecko to sie wypowiem, bo wyprobuje)
Odpowiem tylko na pytanie o rodzaje Indio.
Z bawełnianych są te z regularnej oferty-trochę grubsze i trochę droższe i edycje limitowane-cieńsze i tańsze.
Kaszmir już niedostępny, a ceny pewnie nie chcesz znacSą jeszcze Indio z lnem-także w wersji z regularnej oferty, a na wiosnę będą edycje limitowane-te sa dobre dla cieżarków, chociaż są dośc cienkie.
Są też konopie-chusta dośc mięsista, uważana za dobrze noszącą.
Ostatnio także Indio z wełną (różnej grubości) i jedwabiem (cienkie).
www.gugu-gaga.pl chusty Didymos i nosidła KiBi
gugu-gaga.pl na Facebooku
Łucja 23.03.06.&Milana 10.06.09.&Marshall 11.03.14.
Zamieszczone przez Jasnie Pani <img src=\"{SMILIES_PATH}/icon_smile.gif\" alt=\":)\" title=\"Smile\" />
a ja bym nie pomyslala
skosnokrzyzowe i zakardy nosza inaczej ale nie znaczy, ze jedno gorzej drugie lepiej. 80% to technika wiazania a reszta to osobiste preferencje i wlasnosci splotu i przyzwyczajenie miesni do noszenia.
eee tam, to sa mity z tym ciazeniem, jak wyzej pisalam.Zamieszczone przez Jasnie Pani <img src=\"{SMILIES_PATH}/icon_smile.gif\" alt=\":)\" title=\"Smile\" />
nosilam 13 kilowego wowczas Miska w Ellaroo - chuscie o splocie prostym, polecanej dla lzejszych dzieci. nie bylo ciezko - byc moze kwestia przyzwyczajenia do ciezaru tutaj zagrala role wieksza niz dobre wiazanie, ale naprawde - czasy kiedy roznicowalam chusty na firmy - ze ta firma lepiej nosi a inna gorzej (czyli okres buntu i naporu) minal mi raczej bezpowrotnie i uwazam, ze dobrze nosic da sie we wszystkim, ale trzeba sobie wybrac to co sie podoba najbardziej, zeby nosilo sie dobrze. Chusty typy Bali Baby Breeze, Calinbleu Gazue, Ellaroo polecilabym dla mniejszych dzieci, nie ze wzgledy na nosnosc ale cienkosc.
mozna dyskutowac o wlasnociach roznych splotow, ale tutaj tez wiele robia osobiste preferencje, bo jedni uwazaja skosnokrzyzowy za najleoiej noszacy a inni za taki uznaja zakard czy co tam jeszcze
ps. a i tak najwazniejszy jest kolor (nie omieszkam tu napisac, ze dla mnie naj naj naj piekniejszy jest Montreal)
Mnie się lepiej nosi w skośnokrzyżowych niż w indio. I ładniejsze są, żakardy też ładniejsze. Nosiłam w hoppkach, nati, ince, lisie, neobulle, leosiu, listkach. Nie pokochałam tylko florki hoppa, bo elegancka jest, ale niestety z jednej strony. I miałam starą, mało praną (bo używaną okazjonalnie) i przez to sztywnawą. I uważam, że podobanie się chusty właścicielce jest kluczowe dla noszenia![]()
Julka 2001, Zosia 2007
Już oszalałam, nie mam zielonego pojęcia co brać![]()
Anto 25.08.2008
Zosia 24.10.2011
Fasolka Listopad 2019
Bo na tym forum to lepiej nie zadawać takich pytań - ile osób tyle opinii![]()
Konstanty 16.04.2014
Lilianna 7.04.2010
Kacper 29.07.2007
Coś nie mogę dzisiaj spać (pewnie po części dlatego, ze mamy w domu trochę zimno), ale w tej bezsenności ciągle chodzi mi po głowie jedna z wypowiedzi, jakoby sympatia do Nati na forum była wynikiem tego, że ludzie są naszymi „koleznkami/przyjaciolkami/współpracownikami”. Chyba trochę mnie boli ta sugestia, bo to tak, jakby ktoś mi sugerował, że kogoś tu przekupujemy. Wiem, ze to się trochę wymsknęło i to bardzo fajnej osobie, ale chyba mogę coś napisać od siebie.
Prawda jest taka, że na palcach obu rąk mogłabym policzyć osoby z forum, z którymi utrzymuję regularny kontakt, a większość z nich to osoby takie jak Magdalena z Ekodzieciaka czy Filandre, które i tak z racji sprzedawania chust Nati nie wypowiadają się w wątkach takich jak ten. Sami interweniujemy np., żeby osoby, które cos naszego mają w swoim sklepie, podpisywały się w stopkach, bo nie chcemy być kojarzeni z żadna nieuczciwością. Na spotkania chustowe chodzę rzadko, za to codziennie do późnej nocy odpowiadam na maile czy pakuję chusty i naprawdę nie byłabym czasowo w stanie utrzymywać relacji koleżeńskich z połową forum, zwłaszcza że ponoć tu jest zarejestrowanych ponad tysiąc osób. Wiele z Was chyba czuje to w kontaktach ze mną. Ledwo daje radę odpowiadać na maile o rozmiar, cenę, przedsprzedaż itp., a co dopiero mieć czas na pisywanie o Świętach, brzuszku czy remoncie, choć te tematy są często dużo ciekawsze.![]()
Chyba odczuwam ostatnio pewien wzrost sympatii do Nati, a tym samym do mnie, ale to jest wynikiem kontaktów i pytań ws. naszych nowych chust. Sympatia ta płynie często od osób, które do niedawna koncetrowały swoje zainteresowanie głównie na chustach niemieckich i poza wprowadzeniem czegoś nowego nie zrobiliśmy nic, żeby te osoby „przekupić”. Nie kojarzę nazwisk osób kupujących chusty z nickami z forów, ale znajduję potem wypowiedzi osób określających siebie jako „Natifilki”, podczas gdy ja się dopiero z tych wypowiedzi dowiaduję, ze one w ogóle mają Nati.![]()
Jest mi tym bardziej przykro, że nie od dziś wiadomo, że moja rodzina płaci wysoką cenę emocjonalną za to, że zajęła się chustami. Od pierwszych pozytywnych komentarzy na forach dwa lata temu spotykały nas regularne szykany ze strony dwóch firm konkurencyjnych i osób (także aktywnych na forach) z nimi związanych/zaprzyjaźnionych. To się jakoś dziwnie nasila w okresach wprowadzania przez nas jakichś nowości, które się Wam podobają. Za najnowsze już też przyszło nam zapłacić swoja "karę" na priv i nie tylko.![]()
Regularne zastraszanie, podszywanie się pod zwykłe mamy i nieprzyjemne domaganie się od nas różnych dokumentów, ewidentne kłamstwa, telefony udające zainteresowanie zakupem celem wyciągnięcia jakichś informacji, złośliwości na forach, ukryta reklama w wątkach porównujących chusty i innych.
Jeśli istnieje jakiś świadomy mechanizm na forach, to jest on skierowany przeciwko nam. Jeśli chusty Nati są polecane, to dlatego, że w tym wszystkim bronią się same.
Zdecydowana większość osób sprzedających to fantastyczne dziewczyny i wszyscy je lubią, ale mamy noszące polecają chusty według swojego uznania – tak mi się wydaje. Moim zdaniem problemem jest jedna osoba, której styl reklamowania dwóch firm, z którymi się koleguje, jest dość nachalny. Poza tym wyczuwa się czasami jakieś sympatie między forumkami, co się być może przekłada na opinie o chustach, ale nie mam wrażenia, żeby skala tego była jakaś poważna.![]()
Trochę pewnie mi wyjdzie OT, ale...
Ewlna, nie miałam czasu tego dotychczas napisać, ale patrzę na twoje ostatnie posty i mi się buzia sama uśmiecha, bo: mamy bąble w prawie identycznym wieku i wadze, chyba takie same upodobania kolorystyczne (ja zawsze zieleń, ale ostanio po mnie bardzo chodzi czerwień) i bardzo niedawno sama miałam takie same dylematyMam Nati, tę nową zieloną, trochę podobna ona do Toskanii. Hoppka Limy wtedy nie wypatrzyłam jeszcze, to i dylematu nie miałam, ale teraz już Nati nie sprzedam, no chyba że zachoruję na jakiś inny kolor
W Nati na razie się mi nosi super, nie wiem jak dalej, bom jeszcze za zielona (dosłownie i w przenośni
) Mam nadzieję, że uda ci się wreszcie zdecydować i że będziesz zadowolona z wyboru (w innym wątku widziałam, że myślisz nad kółkową też)
Ithilhin, normalnie lejesz miód na moje serceZamieszczone przez ithilhin
Ja się tak czasami po cichutku zastanawiam, na ile te lepsze ponoć nośności indio, Lany itd są rzeczywiste, a na ile to osobiste preferencje i aktualna, że tak powiem, moda...
Natalia, ja jestem takim małym zielonym ludkiem, co wszedł na forum, poczytał, pomyślał i w końcu kupił Nati bo kolor mu się podobał i cena zaporowa nie była, recenzje też przychylne no ale z drugiej strony inne chusty też recenzje przychylne miały. Co mi przypomina, że ciągle jeszcze nie napisałam recenzji NatiAnyway, ja tam znajomą zupełnie nie jestem i prywaty w tym nie było żadnej, a sama chusta, obsługa przy kupnie i zadowolenie z jej noszenia -
Nie wiedziałam, że spotykasz się z takimi szykanami, i przykre to, ale to chyba oznacza, że konkurencja po prostu się was boi?
Zamieszczone przez Jasnie Pani
Nati nosi LEPIEJ niż bawełniane indio. W mojej opinii oczywiście.
Dlatego Nati mam (aktulanie 3 szt), a bawełniane indio sprzedałam.
W Nati noszę 20 kilowe dziecko a w bawełnianym indio było mi niewygodnie jak Zu ważyła 14 kilo.
To sprawa chyba dośc indywidualna i takie kategoryczne stwierdzenia nie mają wielkiego sensu...
Ithilhin na przykład nosi w Hoppie i bardzo go lubi a mnie Hopp w ogóle nie leżał, miałam 4 i wszystkie sprzedałam. Widac po prostu nie umiałam ich poprawnie zawiązać, albo co.
Może nie uwierzysz, ale moje sympatie nie mają tu nic do rzeczy, a opinię na temat Hoppa, Nati i bawełnianego indio wyrobiłam sobie już jakieś dwa lata temu, kiedy miałam wszystkie i używałam zamiennie. W życiu juz nie kupię indio z bawełny, choćby nie wiem jakie piękne były.
ChustoHolizm
Zuzia 21.12.2005
Ania 26.06.2008
Mateusz 04.08.2011
Doradca - Partner Akademii Noszenia Dzieci
wiesz, kiedys Mysia na forum napisala cos podobnego... i wiesz co uslyszala? ze taki jest swiat biznesu.Zamieszczone przez Natalia
a mi przykro, ze tak to wyglada.
to akurat napisalabym o innej firmie, o ktorej JasniePani wprost napsiala, ze "tej nie lubimy".Zamieszczone przez Natalia
czyli kto? znam pare osob, kolegujacyh sie z firmami roznymi, ale zadnej, ktora prowadzi nachalna reklame na forach. nie wprowadzaj Natalio atmosfery podejrzen, nie wplynie to dobrze na wizerunek sprzedawcow i producentow chust w PolsceZamieszczone przez Natalia
![]()
Własnie....chciałbym dopisać,ze dużo zależy od nas samych i od podkręcenia na forum róznymi chustami. Ja na początku miałam kólkowa babylonie,nie znałam innych chust. Polecana dla maluszków,a ja nosiłam nawet i chorą 5-latke. Następnie trafiłam na forum i wiecie...szoktyle nowych chust...wiec z racji,z,e uzywałam kółkowej, to zaczęlam kupowac, testować..... A w końcu do babylonii powróciłam.....kwestia przyzwyczajenia mysle...(i koloru).
Mysle,że tak ze wszystkimi nami...czesto szukam jaies informacji sprzd kilku miesięcy i widzie,ze niejedna z nas pisze,żew jest chusta zachwycona "Nie sprzedam jej nigdy", a za chwile chusta juz na chustobazarku, a za chwilke pojawia sie nastepna, ktorej "nie sprzedam nigdy"...
W moim odczuciu, to jest tak,poniewaz okres, w którym chustujemy nasze dziecko jest tak krótki i wiele z nas chciałoby "pomacac" jak najwiecej chust, stąd te zachwyty i czasem nie chodzi TYLKO o noszenie ale o PO PROSTU chustomanie![]()
Jesli chodzi o to,co pisze NAtalia-wspołczuje....choc moze za mało jestem na forum,aby to odczuc. Straszne jest to,ze ludziom ,którym przyswieca idea chustowania,tak piękna, tez traktuja to jak biznes....
A Ithitin, myłse,że Ty masz po prostu dystans do chusty, jako obiektu zachwytu, traktujesz ja ,bardziej utylitarnie,stąd masz dystans,stąd dobrze wiesz,ze ważne jest wiązanie a nie sploty,firmy i inne.....ominelo Cie i nie jesteś CHUSTOVICTIM![]()
Stąd Twoje konkretne posty i rzetelne i jeśli chodzi o wiazanie,w sumie kluczowa sprawa przecież, to wszyscy do Ciebie pukaja i jak zwykle uzyskaja rzetelna odpowiedz![]()
Ale to chyba specyfika tego forum...chustomaniaczki po prostu!!!!![]()