Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 64

Wątek: Hoppediz vs Nati

  1. #21
    Chustoholiczka Awatar Lotna
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Ballycanew, IRL
    Posty
    3,773

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Cytat Zamieszczone przez ithilhin
    moze farby kup?
    plakatówki mam
    Anto 25.08.2008
    Zosia 24.10.2011
    Fasolka Listopad 2019

  2. #22
    Chustoholiczka Awatar Jasnie Pani :)
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Belfast
    Posty
    5,487

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Dziecko ci rosnie, zaraz i w Nati i w Hoopie nie ponosisz. Zainwestuj w Indio np. jak nie mozesz miec wiecej niz jednej chusty

  3. #23
    Chustoholiczka Awatar Lotna
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Ballycanew, IRL
    Posty
    3,773

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Cytat Zamieszczone przez Jasnie Pani <img src=\"{SMILIES_PATH}/icon_smile.gif\" alt=\":)\" title=\"Smile\" />
    Dziecko ci rosnie, zaraz i w Nati i w Hoopie nie ponosisz. Zainwestuj w Indio np. jak nie mozesz miec wiecej niz jednej chusty
    O rany, a czemu nie ponoszę, czy ja czegoś nie wiem ?
    Anto 25.08.2008
    Zosia 24.10.2011
    Fasolka Listopad 2019

  4. #24
    Chustoguru Awatar Dagmara
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Warszawa Bielany
    Posty
    6,210

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Cytat Zamieszczone przez Jasnie Pani <img src=\"{SMILIES_PATH}/icon_smile.gif\" alt=\":)\" title=\"Smile\" />
    Dziecko ci rosnie, zaraz i w Nati i w Hoopie nie ponosisz. Zainwestuj w Indio np. jak nie mozesz miec wiecej niz jednej chusty

    A czemu? Ja noszę obecnie w żakardach 1,5 roczne dziecko i wcale nie jest mi źle, bardzo lubię moje Lilie, fajnie noszą i są piękne, dużo częściej sięgam po nie niż po Lanę. W Nati nosiłam do 11 m-ca Kacpra i oddałam chustę tylko dlatego że była pożyczona i kupiłam sobie własną, a nie dlatego że było coś nie tak.
    Konstanty 16.04.2014
    Lilianna 7.04.2010
    Kacper 29.07.2007


  5. #25
    Chustoholiczka Awatar hanti
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa-Żoliborz
    Posty
    5,539

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    nie do końca rozumiem, bo ja w nati noszę 2,5 latkę

    hoppa odpuściłam kiedy młoda miała rok
    Doradca-Partner Akademii Noszenia Dzieci

    Kuba (27.01.02), Lola (17.12.03), Kinia Antosia (5.08.06), Kamila Dyś (31.08.08)

    and life's like an hourglass glued to the table,
    No one can find the rewind button girl
    So cradle your head in your hands.
    And breathe, just breathe, whoa breathe, just breathe

  6. #26
    Chusteryczka Awatar kajkasz1
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Chojnice
    Posty
    1,644

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Ja bym kupiła Limę. Mówię to jako zagorzała fanka chust Nati. I niedawna właścicielka Limy. Ona ma absolutnie zarąbistą zieleń, nieporównywalną z żadną inną chustą. Więc jeśli masz na nią ochotę to kupuj. W końcu nieważne w czym, ważne jak zawiązane.
    Poza tym nowe Hoppy noszą lepiej niż stare, są cieńsze i milsze.
    Kajka, żona Macieja, blogująca mama trzech synów - stary blog , nowy blog



  7. #27
    Chustoholiczka Awatar Lotna
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Ballycanew, IRL
    Posty
    3,773

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    A dlaczego np w Hoppku długo nie ponoszę? Że ciężar czuć? Czy np w Indio natur z lnem będzie inaczej?

    Anto 25.08.2008
    Zosia 24.10.2011
    Fasolka Listopad 2019

  8. #28
    Chustoholiczka Awatar Jasnie Pani :)
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Belfast
    Posty
    5,487

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    nie do konca o wiek tu dziecka chodzi, a o wage, bo podejrzewam hanti, ze moje 19 miesieczne dziecko wazy albo tyle samo, albo wiecej nawet niz Twoja Karolka.
    Oczywiscie rozumiem tez poprawnosc (Nati na forum lubimy, Hoopa niekoniecznie), ale jakos sie nie chwalisz non stop fotami w Nati, a Indio owszem, wiec podejrzewam, ze w Nati to tak bardziej na "faze" nosisz.
    I jesli bedziesz mi probowala wmowic, ze Nati nosi tak dobrze jak nawet najzwyklejsze bawełniane Indio to nie tylko ja pomysle, ze z Toba cos nie tak

    Elwna generalnie jesli zainwestujesz w chuste dla lzejszych dzieci jako w jedyna swoja chuste, to przestaniesz w chuscie nosic jak ci dziecko do 10-11 kg dobije, bo bedzie ci ciezko, niezaleznie od tego jak dobrze zawiazesz.
    Gdyby to forum bylo czyste od wszelakiej reklamy, gdyby polowa tego forum nie rozprowadzala chust, a druga polowa nie byla koleznkami/przyjaciolkami/wspolpracownikami tych co rozprowadza to kazdy by ci napisal to samo.

    Ja do Nati nic nie mam, kolory ładne, sprzedajaca wspaniala kobitka, ale chusta ta dla lzejszych dzieci jest i tyle. Mialam Nati - sprzedalam jak Lu miala 11 miesiecy.

    Jak chcesz kupic na test to podejrzewam, ze potem na forum bez problemu Nati sprzedasz, a Hoppka to troche trudniej (chyba, ze ktos na ChMT bedzie potrzebowal). Powyzsza wypowiedz nie z moich osobistych preferencji wysnuta, a z obserwacji bazarku.

  9. #29
    Chustoholiczka Awatar Lotna
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Ballycanew, IRL
    Posty
    3,773

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Rozumiem, dzięki za opinie No to ewentualnie gdybym była chętna na coś innego jeszcze ( jakbym za mały wybór miała ) to jakie indio? Kompletnie jestem zielona, wiem że jest len, że kaszmir, że bawełna, ale co jak i do czego, co cienkie co grube, to ja się nie znam zupełnie

    Dodam że mały ma już ponad 7 kg,duże dziecię mam. Dzisiaj w kieszonce mnie znosiło
    Anto 25.08.2008
    Zosia 24.10.2011
    Fasolka Listopad 2019

  10. #30
    Chustoholiczka Awatar Jasnie Pani :)
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Belfast
    Posty
    5,487

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Jeszcze dodam, ze pisalam o zwyklej nati, zakladajac, ze o taką pytasz.
    Teraz Nati wypuszcza wełne i zakard i z definicji beda na pewno lepiej nosic (jak bede miala drugie dziecko to sie wypowiem, bo wyprobuje)

  11. #31
    Chustoguru Awatar petisu
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Zielona Góra
    Posty
    8,828

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Odpowiem tylko na pytanie o rodzaje Indio.
    Z bawełnianych są te z regularnej oferty-trochę grubsze i trochę droższe i edycje limitowane-cieńsze i tańsze.
    Kaszmir już niedostępny, a ceny pewnie nie chcesz znac Są jeszcze Indio z lnem-także w wersji z regularnej oferty, a na wiosnę będą edycje limitowane-te sa dobre dla cieżarków, chociaż są dośc cienkie.
    Są też konopie-chusta dośc mięsista, uważana za dobrze noszącą.
    Ostatnio także Indio z wełną (różnej grubości) i jedwabiem (cienkie).
    www.gugu-gaga.pl chusty Didymos i nosidła KiBi
    gugu-gaga.pl na Facebooku

    Łucja 23.03.06.&Milana 10.06.09.&Marshall 11.03.14.

  12. #32
    Chusteryczka Awatar ithilhin
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Płock
    Posty
    2,777

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Cytat Zamieszczone przez Jasnie Pani <img src=\"{SMILIES_PATH}/icon_smile.gif\" alt=\":)\" title=\"Smile\" />
    I jesli bedziesz mi probowala wmowic, ze Nati nosi tak dobrze jak nawet najzwyklejsze bawełniane Indio to nie tylko ja pomysle, ze z Toba cos nie tak
    a ja bym nie pomyslala skosnokrzyzowe i zakardy nosza inaczej ale nie znaczy, ze jedno gorzej drugie lepiej. 80% to technika wiazania a reszta to osobiste preferencje i wlasnosci splotu i przyzwyczajenie miesni do noszenia.

    Cytat Zamieszczone przez Jasnie Pani <img src=\"{SMILIES_PATH}/icon_smile.gif\" alt=\":)\" title=\"Smile\" />
    Elwna generalnie jesli zainwestujesz w chuste dla lzejszych dzieci jako w jedyna swoja chuste, to przestaniesz w chuscie nosic jak ci dziecko do 10-11 kg dobije, bo bedzie ci ciezko, niezaleznie od tego jak dobrze zawiazesz.
    eee tam, to sa mity z tym ciazeniem, jak wyzej pisalam.
    nosilam 13 kilowego wowczas Miska w Ellaroo - chuscie o splocie prostym, polecanej dla lzejszych dzieci. nie bylo ciezko - byc moze kwestia przyzwyczajenia do ciezaru tutaj zagrala role wieksza niz dobre wiazanie, ale naprawde - czasy kiedy roznicowalam chusty na firmy - ze ta firma lepiej nosi a inna gorzej (czyli okres buntu i naporu ) minal mi raczej bezpowrotnie i uwazam, ze dobrze nosic da sie we wszystkim, ale trzeba sobie wybrac to co sie podoba najbardziej, zeby nosilo sie dobrze. Chusty typy Bali Baby Breeze, Calinbleu Gazue, Ellaroo polecilabym dla mniejszych dzieci, nie ze wzgledy na nosnosc ale cienkosc.

    mozna dyskutowac o wlasnociach roznych splotow, ale tutaj tez wiele robia osobiste preferencje, bo jedni uwazaja skosnokrzyzowy za najleoiej noszacy a inni za taki uznaja zakard czy co tam jeszcze

    ps. a i tak najwazniejszy jest kolor (nie omieszkam tu napisac, ze dla mnie naj naj naj piekniejszy jest Montreal )
    Gosia, mama trójki dzieci, żona jednego męża, posiadana przez dwa koty...

  13. #33
    Chustoholiczka Awatar aniakom
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,203

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Mnie się lepiej nosi w skośnokrzyżowych niż w indio. I ładniejsze są, żakardy też ładniejsze. Nosiłam w hoppkach, nati, ince, lisie, neobulle, leosiu, listkach. Nie pokochałam tylko florki hoppa, bo elegancka jest, ale niestety z jednej strony. I miałam starą, mało praną (bo używaną okazjonalnie) i przez to sztywnawą. I uważam, że podobanie się chusty właścicielce jest kluczowe dla noszenia
    Julka 2001, Zosia 2007

  14. #34
    Chustoholiczka Awatar Lotna
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Ballycanew, IRL
    Posty
    3,773

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Już oszalałam, nie mam zielonego pojęcia co brać
    Anto 25.08.2008
    Zosia 24.10.2011
    Fasolka Listopad 2019

  15. #35
    Chustoguru Awatar Dagmara
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Warszawa Bielany
    Posty
    6,210

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Bo na tym forum to lepiej nie zadawać takich pytań - ile osób tyle opinii
    Konstanty 16.04.2014
    Lilianna 7.04.2010
    Kacper 29.07.2007


  16. #36
    Chustomanka Awatar Natalia
    Dołączył
    Dec 2007
    Posty
    1,181

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Coś nie mogę dzisiaj spać (pewnie po części dlatego, ze mamy w domu trochę zimno), ale w tej bezsenności ciągle chodzi mi po głowie jedna z wypowiedzi, jakoby sympatia do Nati na forum była wynikiem tego, że ludzie są naszymi „koleznkami/przyjaciolkami/współpracownikami”. Chyba trochę mnie boli ta sugestia, bo to tak, jakby ktoś mi sugerował, że kogoś tu przekupujemy. Wiem, ze to się trochę wymsknęło i to bardzo fajnej osobie, ale chyba mogę coś napisać od siebie.

    Prawda jest taka, że na palcach obu rąk mogłabym policzyć osoby z forum, z którymi utrzymuję regularny kontakt, a większość z nich to osoby takie jak Magdalena z Ekodzieciaka czy Filandre, które i tak z racji sprzedawania chust Nati nie wypowiadają się w wątkach takich jak ten. Sami interweniujemy np., żeby osoby, które cos naszego mają w swoim sklepie, podpisywały się w stopkach, bo nie chcemy być kojarzeni z żadna nieuczciwością. Na spotkania chustowe chodzę rzadko, za to codziennie do późnej nocy odpowiadam na maile czy pakuję chusty i naprawdę nie byłabym czasowo w stanie utrzymywać relacji koleżeńskich z połową forum, zwłaszcza że ponoć tu jest zarejestrowanych ponad tysiąc osób. Wiele z Was chyba czuje to w kontaktach ze mną. Ledwo daje radę odpowiadać na maile o rozmiar, cenę, przedsprzedaż itp., a co dopiero mieć czas na pisywanie o Świętach, brzuszku czy remoncie, choć te tematy są często dużo ciekawsze.

    Chyba odczuwam ostatnio pewien wzrost sympatii do Nati, a tym samym do mnie, ale to jest wynikiem kontaktów i pytań ws. naszych nowych chust. Sympatia ta płynie często od osób, które do niedawna koncetrowały swoje zainteresowanie głównie na chustach niemieckich i poza wprowadzeniem czegoś nowego nie zrobiliśmy nic, żeby te osoby „przekupić”. Nie kojarzę nazwisk osób kupujących chusty z nickami z forów, ale znajduję potem wypowiedzi osób określających siebie jako „Natifilki”, podczas gdy ja się dopiero z tych wypowiedzi dowiaduję, ze one w ogóle mają Nati.

    Jest mi tym bardziej przykro, że nie od dziś wiadomo, że moja rodzina płaci wysoką cenę emocjonalną za to, że zajęła się chustami. Od pierwszych pozytywnych komentarzy na forach dwa lata temu spotykały nas regularne szykany ze strony dwóch firm konkurencyjnych i osób (także aktywnych na forach) z nimi związanych/zaprzyjaźnionych. To się jakoś dziwnie nasila w okresach wprowadzania przez nas jakichś nowości, które się Wam podobają. Za najnowsze już też przyszło nam zapłacić swoja "karę" na priv i nie tylko.
    Regularne zastraszanie, podszywanie się pod zwykłe mamy i nieprzyjemne domaganie się od nas różnych dokumentów, ewidentne kłamstwa, telefony udające zainteresowanie zakupem celem wyciągnięcia jakichś informacji, złośliwości na forach, ukryta reklama w wątkach porównujących chusty i innych.
    Jeśli istnieje jakiś świadomy mechanizm na forach, to jest on skierowany przeciwko nam. Jeśli chusty Nati są polecane, to dlatego, że w tym wszystkim bronią się same.
    Zdecydowana większość osób sprzedających to fantastyczne dziewczyny i wszyscy je lubią, ale mamy noszące polecają chusty według swojego uznania – tak mi się wydaje. Moim zdaniem problemem jest jedna osoba, której styl reklamowania dwóch firm, z którymi się koleguje, jest dość nachalny. Poza tym wyczuwa się czasami jakieś sympatie między forumkami, co się być może przekłada na opinie o chustach, ale nie mam wrażenia, żeby skala tego była jakaś poważna.
    www.natibaby.pl - produkcja chust NATI, NATI Ring i in.


  17. #37
    Chustofanka Awatar olivka
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Gdańsk
    Posty
    282

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Trochę pewnie mi wyjdzie OT, ale...
    Ewlna, nie miałam czasu tego dotychczas napisać, ale patrzę na twoje ostatnie posty i mi się buzia sama uśmiecha, bo: mamy bąble w prawie identycznym wieku i wadze, chyba takie same upodobania kolorystyczne (ja zawsze zieleń, ale ostanio po mnie bardzo chodzi czerwień) i bardzo niedawno sama miałam takie same dylematy Mam Nati, tę nową zieloną, trochę podobna ona do Toskanii. Hoppka Limy wtedy nie wypatrzyłam jeszcze, to i dylematu nie miałam, ale teraz już Nati nie sprzedam, no chyba że zachoruję na jakiś inny kolor W Nati na razie się mi nosi super, nie wiem jak dalej, bom jeszcze za zielona (dosłownie i w przenośni ) Mam nadzieję, że uda ci się wreszcie zdecydować i że będziesz zadowolona z wyboru (w innym wątku widziałam, że myślisz nad kółkową też)

    Cytat Zamieszczone przez ithilhin
    eee tam, to sa mity z tym ciazeniem, jak wyzej pisalam.
    nosilam 13 kilowego wowczas Miska w Ellaroo - chuscie o splocie prostym, polecanej dla lzejszych dzieci. nie bylo ciezko - byc moze kwestia przyzwyczajenia do ciezaru tutaj zagrala role wieksza niz dobre wiazanie, ale naprawde - czasy kiedy roznicowalam chusty na firmy - ze ta firma lepiej nosi a inna gorzej (czyli okres buntu i naporu ) minal mi raczej bezpowrotnie i uwazam, ze dobrze nosic da sie we wszystkim, ale trzeba sobie wybrac to co sie podoba najbardziej, zeby nosilo sie dobrze.
    Ithilhin, normalnie lejesz miód na moje serce Ja się tak czasami po cichutku zastanawiam, na ile te lepsze ponoć nośności indio, Lany itd są rzeczywiste, a na ile to osobiste preferencje i aktualna, że tak powiem, moda...

    Natalia, ja jestem takim małym zielonym ludkiem, co wszedł na forum, poczytał, pomyślał i w końcu kupił Nati bo kolor mu się podobał i cena zaporowa nie była, recenzje też przychylne no ale z drugiej strony inne chusty też recenzje przychylne miały. Co mi przypomina, że ciągle jeszcze nie napisałam recenzji Nati Anyway, ja tam znajomą zupełnie nie jestem i prywaty w tym nie było żadnej, a sama chusta, obsługa przy kupnie i zadowolenie z jej noszenia - Nie wiedziałam, że spotykasz się z takimi szykanami, i przykre to, ale to chyba oznacza, że konkurencja po prostu się was boi?



    www.kamome.eu - moje pluszaki

  18. #38
    Chusteryczka Awatar visenna2
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa Białołęka
    Posty
    1,820

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Cytat Zamieszczone przez Jasnie Pani
    I jesli bedziesz mi probowala wmowic, ze Nati nosi tak dobrze jak nawet najzwyklejsze bawełniane Indio to nie tylko ja pomysle, ze z Toba cos nie tak

    Ja do Nati nic nie mam, kolory ładne, sprzedajaca wspaniala kobitka, ale chusta ta dla lzejszych dzieci jest i tyle. Mialam Nati - sprzedalam jak Lu miala 11 miesiecy.

    .

    Nati nosi LEPIEJ niż bawełniane indio. W mojej opinii oczywiście.
    Dlatego Nati mam (aktulanie 3 szt), a bawełniane indio sprzedałam.

    W Nati noszę 20 kilowe dziecko a w bawełnianym indio było mi niewygodnie jak Zu ważyła 14 kilo.
    To sprawa chyba dośc indywidualna i takie kategoryczne stwierdzenia nie mają wielkiego sensu...
    Ithilhin na przykład nosi w Hoppie i bardzo go lubi a mnie Hopp w ogóle nie leżał, miałam 4 i wszystkie sprzedałam. Widac po prostu nie umiałam ich poprawnie zawiązać, albo co.
    Może nie uwierzysz, ale moje sympatie nie mają tu nic do rzeczy, a opinię na temat Hoppa, Nati i bawełnianego indio wyrobiłam sobie już jakieś dwa lata temu, kiedy miałam wszystkie i używałam zamiennie. W życiu juz nie kupię indio z bawełny, choćby nie wiem jakie piękne były.
    ChustoHolizm
    Zuzia 21.12.2005
    Ania 26.06.2008
    Mateusz 04.08.2011

    Doradca - Partner Akademii Noszenia Dzieci

  19. #39
    Chusteryczka Awatar ithilhin
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Płock
    Posty
    2,777

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Cytat Zamieszczone przez Natalia
    Jest mi tym bardziej przykro, że nie od dziś wiadomo, że moja rodzina płaci wysoką cenę emocjonalną za to, że zajęła się chustami. Od pierwszych pozytywnych komentarzy na forach dwa lata temu spotykały nas regularne szykany ze strony dwóch firm konkurencyjnych i osób (także aktywnych na forach) z nimi związanych/zaprzyjaźnionych. To się jakoś dziwnie nasila w okresach wprowadzania przez nas jakichś nowości, które się Wam podobają. Za najnowsze już też przyszło nam zapłacić swoja "karę" na priv i nie tylko.
    Regularne zastraszanie, podszywanie się pod zwykłe mamy i nieprzyjemne domaganie się od nas różnych dokumentów, ewidentne kłamstwa, telefony udające zainteresowanie zakupem celem wyciągnięcia jakichś informacji, złośliwości na forach, ukryta reklama w wątkach porównujących chusty i innych.
    wiesz, kiedys Mysia na forum napisala cos podobnego... i wiesz co uslyszala? ze taki jest swiat biznesu.
    a mi przykro, ze tak to wyglada.

    Cytat Zamieszczone przez Natalia
    Jeśli istnieje jakiś świadomy mechanizm na forach, to jest on skierowany przeciwko nam. Jeśli chusty Nati są polecane, to dlatego, że w tym wszystkim bronią się same.
    to akurat napisalabym o innej firmie, o ktorej JasniePani wprost napsiala, ze "tej nie lubimy".

    Cytat Zamieszczone przez Natalia
    Moim zdaniem problemem jest jedna osoba, której styl reklamowania dwóch firm, z którymi się koleguje, jest dość nachalny.
    czyli kto? znam pare osob, kolegujacyh sie z firmami roznymi, ale zadnej, ktora prowadzi nachalna reklame na forach. nie wprowadzaj Natalio atmosfery podejrzen, nie wplynie to dobrze na wizerunek sprzedawcow i producentow chust w Polsce
    Gosia, mama trójki dzieci, żona jednego męża, posiadana przez dwa koty...

  20. #40
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jul 2007
    Posty
    5,746

    Domyślnie Re: Hoppediz vs Nati

    Własnie....chciałbym dopisać,ze dużo zależy od nas samych i od podkręcenia na forum róznymi chustami. Ja na początku miałam kólkowa babylonie,nie znałam innych chust. Polecana dla maluszków,a ja nosiłam nawet i chorą 5-latke. Następnie trafiłam na forum i wiecie...szok tyle nowych chust...wiec z racji,z,e uzywałam kółkowej, to zaczęlam kupowac, testować..... A w końcu do babylonii powróciłam.....kwestia przyzwyczajenia mysle...(i koloru).

    Mysle,że tak ze wszystkimi nami...czesto szukam jaies informacji sprzd kilku miesięcy i widzie,ze niejedna z nas pisze,żew jest chusta zachwycona "Nie sprzedam jej nigdy", a za chwile chusta juz na chustobazarku, a za chwilke pojawia sie nastepna, ktorej "nie sprzedam nigdy"...

    W moim odczuciu, to jest tak,poniewaz okres, w którym chustujemy nasze dziecko jest tak krótki i wiele z nas chciałoby "pomacac" jak najwiecej chust, stąd te zachwyty i czasem nie chodzi TYLKO o noszenie ale o PO PROSTU chustomanie

    Jesli chodzi o to,co pisze NAtalia-wspołczuje....choc moze za mało jestem na forum,aby to odczuc. Straszne jest to,ze ludziom ,którym przyswieca idea chustowania,tak piękna, tez traktuja to jak biznes....

    A Ithitin, myłse,że Ty masz po prostu dystans do chusty, jako obiektu zachwytu, traktujesz ja ,bardziej utylitarnie,stąd masz dystans,stąd dobrze wiesz,ze ważne jest wiązanie a nie sploty,firmy i inne.....ominelo Cie i nie jesteś CHUSTOVICTIM

    Stąd Twoje konkretne posty i rzetelne i jeśli chodzi o wiazanie,w sumie kluczowa sprawa przecież, to wszyscy do Ciebie pukaja i jak zwykle uzyskaja rzetelna odpowiedz

    Ale to chyba specyfika tego forum...chustomaniaczki po prostu!!!!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •